Słyszysz bicie serca, gdy leżysz na poduszce? Sprawdź co to oznacza
Co musisz wiedzieć? – Słyszysz bicie serca, gdy leżysz na poduszce?
- Słyszenie bicia serca podczas leżenia na poduszce najczęściej wynika z ucisku tętnicy szyjnej — jest to zjawisko niegroźne, szczególnie gdy pojawia się sporadycznie.
- Uporczywe lub nasilające się pulsowanie może być objawem nadciśnienia, anemii, miażdżycy, nadczynności tarczycy lub rzadziej — tętniaka i zmian naczyniowych wymagających diagnostyki.
- Jeśli dźwięk pojawia się regularnie, również w ciągu dnia, i nasila się z czasem, konieczna jest konsultacja lekarska i odpowiednie badania obrazowe lub laboratoryjne.
Spis treści

Kładziesz się wieczorem do łóżka, w pokoju panuje cisza, a wtedy zaczyna się — rytmiczne dudnienie, pulsowanie, dźwięk zsynchronizowany z pracą serca. Jakby ktoś delikatnie bębnił w ucho. Dla wielu osób to zjawisko jest codziennością, dla innych pojawia się sporadycznie i wzbudza niepokój. Skąd bierze się ten dźwięk i czy jest się czym martwić? Lekarz odpowiada wprost — i odpowiedź nie zawsze jest prosta.
WARTO PRZECZYTAĆ : Woda kokosowa działa lepiej niż melisa, pomaga w zasypianiu
Tętnica szyjna i poduszka — najczęstszy i najbardziej niewinny powód
Słyszysz bicie serca, gdy leżysz na poduszce? Jeśli czujesz swoje bijące serce, kiedy leżysz na boku, najprawdopodobniej jest to spowodowane tym, że tętnica szyjna jest zbyt mocno dociśnięta do poduszki — wyjaśnił na TikToku chirurg, dr Anthony Youn. Tętnice te, odpowiadające za doprowadzanie krwi do mózgu, przebiegają płytko pod skórą i ich uciskanie może zwiększać wrażenie szumu.
To wyjaśnienie jest dla wielu zaskakująco proste — nie trzeba od razu myśleć o chorobie. Gdy śpisz na boku, tętnica szyjna znajduje się blisko poduszki, dlatego dudniący dźwięk to tylko naturalny rytm pracy krwi, która przepływa przez naczynia krwionośne. W nocy, gdy otoczenie jest ciche, a zewnętrzne bodźce dźwiękowe zanikają, ucho wychwytuje dźwięki, które w ciągu dnia pozostają niezauważone. Zjawisko to ma nawet swoją medyczną nazwę — pulsatile tinnitus, czyli pulsujący szum uszny.
Objawy pulsującego szumu w uszach mogą być bardziej zauważalne w nocy, gdy leży się w łóżku, ponieważ jest mniej dźwięków zewnętrznych, które maskują hałas. Dlatego tak wiele osób doświadcza tego zjawiska wyłącznie przed snem — nie dlatego, że coś się wtedy zmienia w ich organizmie, lecz dlatego, że cisza sprawia, iż słyszą więcej. Jeśli dzieje się tak od czasu do czasu, jest to całkowicie normalne i nie ma powodu do niepokoju.
Więcej informacji o podobnej tematyce znajdziesz tutaj: Paliwowy alarm w Europie – będą limity tankowania?
Jednak nie zawsze można zbagatelizować ten objaw i odłożyć go na bok razem z poduszką. Medycyna zna szereg schorzeń, które mogą manifestować się właśnie w ten sposób — i część z nich wymaga pilnej diagnostyki.

Kiedy pulsowanie w uchu to sygnał alarmowy?
Jedną z głównych przyczyn szumów usznych tego typu jest turbulentny, czyli zaburzony przepływ krwi w tętnicach lub żyłach zlokalizowanych w okolicy głowy i szyi. Może to być spowodowane zwężeniem tętnicy szyjnej, podwyższonym ciśnieniem wewnątrz czaszki lub nietypową budową naczyń krwionośnych.
Lista potencjalnych przyczyn jest długa i zróżnicowana. Pulsowanie w uszach zsynchronizowane z rytmem bicia serca często ma związek z problemami ciśnieniowymi, szczególnie z nadciśnieniem tętniczym. Wysokie ciśnienie może powodować wzrost ciśnienia w tętnicach, przez co przepływ krwi staje się wyraźnie odczuwalny w naczyniach krwionośnych w pobliżu ucha wewnętrznego. Nadciśnienie to jeden z najczęstszych winowajców — i jednocześnie jeden z tych, które stosunkowo łatwo zdiagnozować i leczyć.
To może Cię zainteresować: Fenomen polskiej kawy – to potęga Europy
Anemia polega na tym, że we krwi jest za mało czerwonych krwinek transportujących tlen. W wyniku tego serce pompuje więcej krwi, by utrzymać odpowiednie dotlenienie mózgu — wtedy możesz słyszeć szybszą pracę serca w uchu. Co więcej, skala tego zjawiska może być zaskakująca — badania z 2024 roku wykazały, że anemia może zwiększać ryzyko pulsowania w uchu u kobiet nawet o 400% w ciągu pierwszego roku od diagnozy.
Czasami przepływ krwi może stać się bardziej burzliwy, a najczęstszymi przyczynami tego są tętniaki i miażdżyca, czyli zwężenie tętnic. Może również wystąpić miejscowe zwiększenie przepływu krwi, co oznacza, że konkretne naczynie krwionośne ma zwiększony dopływ — i najczęściej jest to spowodowane guzem. Brzmi groźnie, ale dr Ahmed, cytowany przez specjalistyczne serwisy medyczne, uspokaja: większość guzów związanych z pulsacyjnymi szumami usznymi jest łagodna, choć zdecydowanie jest to coś, co warto sprawdzić — zwłaszcza jeśli objaw pojawia się nagle lub się nasila.
Wśród innych możliwych przyczyn lekarze wymieniają również nadczynność tarczycy, pulsowanie w uchu w ciąży, po wysiłku fizycznym, a także przy problemach z zastawkami serca. Do rzadszych, ale poważniejszych przyczyn należą malformacje tętniczo-żylne — nieprawidłowe połączenia między żyłami a tętnicami w okolicach ucha — oraz idiopatyczne nadciśnienie śródczaszkowe, któremu towarzyszą bóle głowy i zaburzenia widzenia.
To może Cię zainteresować: Wiosenne alergie u ludzi i psów – czy Twój pupil może nasilać objawy?
Kiedy iść do lekarza i czego się spodziewać?
Granica między niewinnym zjawiskiem a objawem wymagającym konsultacji jest stosunkowo prosta do wyznaczenia. Jeśli pulsowanie pojawia się rzadko, wyłącznie podczas leżenia na boku i ustępuje po zmianie pozycji — najprawdopodobniej nie ma powodów do niepokoju. Jeśli jednak dźwięk jest uporczywy, towarzyszy też w ciągu dnia, nasila się z czasem lub pojawił się nagle bez wyraźnego powodu — warto umówić się na wizytę.
W zależności od objawów towarzyszących konieczne mogą być badania takie jak angiografia, USG Dopplera, rezonans magnetyczny czy tomografia komputerowa, pozwalające szczegółowo ocenić stan naczyń krwionośnych głowy i szyi. Mogą być też potrzebne badania krwi — morfologia pozwoli wykluczyć anemię, a badanie tarczycy — jej nadczynność. Leczenie zawsze zależy od zidentyfikowanej przyczyny i może obejmować zarówno prostą zmianę nawyków i farmakoterapię, jak i bardziej złożone interwencje medyczne.
Jedno jest pewne — ciało często mówi do nas właśnie wtedy, gdy świat milknie. Wieczorne pulsowanie w uchu to jeden z tych sygnałów, których nie warto ignorować zbyt długo.


