Dolar zwiększa dominację w transakcjach światowych
Co musisz wiedzieć? W skrócie – Dolar zwiększa dominację w transakcjach.
- Udział dolara w międzynarodowych płatnościach wzrósł do 50,5% w grudniu 2025 (SWIFT) – najwyższy poziom od lat; w FX to 89% (BIS), co potwierdza rosnącą dominację w transakcjach mimo spadku w rezerwach (~57%).
- De-dolaryzacja postępuje powoli (BRICS, lokalne waluty), ale brak realnej alternatywy – dolar dominuje dzięki efektowi sieciowemu, płynności i braku konkurencji.
- Granie na gwałtowny upadek USD w najbliższych latach to wysoki mit – lepiej unikać dużych shortów i skupić się na danych transakcyjnych, nie narracjach.
Spis treści

Mimo głośnych dyskusji o de-dolaryzacji, BRICS, rosnącej roli juana czy euro, amerykański dolar w 2025 i na początku 2026 roku nie tylko nie traci pozycji, ale w kluczowych segmentach międzynarodowych transakcji wręcz ją umacnia. Najnowsze dane SWIFT pokazują, że udział dolara w globalnych płatnościach wzrósł do 50,5% w grudniu 2025 – najwyższy poziom od lat (po korekcie metodologii w 2023).
To wzrost z 46,8% miesiąc wcześniej i najwyższy odczyt od stycznia 2025. Federal Reserve w raporcie „The International Role of the U.S. Dollar – 2025 Edition” potwierdza: udział dolara w międzynarodowych płatnościach wynosi około 50% i lekko rośnie w ostatnich latach (z uwzględnieniem transakcji wewnątrz strefy euro nawet ~60%). W transakcjach walutowych (FX) dolar jest stroną w 89% wszystkich operacji według BIS 2025 – blisko rekordowych poziomów.
Te liczby stoją w kontrze do narracji o „końcu ery dolara”. Granie na gwałtowny upadek zielonego (np. poprzez shorty, zakłady na juana, złoto jako alternatywę czy kryptowaluty) w najbliższych 2–5 latach to ryzykowna spekulacja, która historycznie kończyła się stratami dla większości graczy. Dolar nie jest niezniszczalny, ale jego dominacja opiera się na mechanizmach koordynacji sieciowej, głębokości rynku i braku realnej alternatywy – a nie tylko na sile gospodarki USA.
WARTO PRZECZYTAĆ : Trump bawi się kursem dolara. Dla niego jest „jak jojo”
Dlaczego dolar umacnia się w transakcjach, mimo spadku w rezerwach
Dolar zwiększa dominację w transakcjach.W rezerwach walutowych udział dolara rzeczywiście spada – z 58,5% na początku 2025 do 56,9% w III kw. 2025 (IMF COFER, grudzień 2025). To kontynuacja trendu od szczytu 72% w 2001 roku. Centralne banki dywersyfikują: rośnie złoto, „non-traditional” waluty, nieco euro i juan. Ale to nie przekłada się na transakcje codzienne.
Kluczowa różnica: rezerwy to aktywa trzymane „na wszelki wypadek”, transakcje to codzienne przepływy handlowe, inwestycyjne i spekulacyjne. Tu działa efekt sieciowy – wszyscy używają dolara, bo wszyscy inni też go używają. 54% globalnego handlu fakturowane jest w dolarach (mimo że USA to tylko ~10–12% światowego handlu). Towary (ropa, metale, zboża) nadal wyceniane głównie w USD. Stablecoiny (USDT, USDC) – najszybciej rosnąca klasa aktywów cyfrowych – są w 90%+ powiązane z dolarem.
SWIFT i systemy typu CHIPS (USA) nadal obsługują biliony dolarów dziennie – CIPS (chiński) to ułamek tej wartości (~97 mld USD dziennie vs 1,9 bln USD w CHIPS). Nawet kraje BRICS, mimo deklaracji, w praktyce nadal mocno zależą od dolara w transakcjach z resztą świata.

Co napędza narrację o de-dolaryzacji i dlaczego jest przedwczesna
Główne argumenty „przeciw dolarowi” to:
- Sankcje USA (Rosja, Iran) → kraje szukają alternatyw
- Wojny handlowe i taryfy Trumpa 2.0 → niepewność
- Rosnąca rola Chin i BRICS → rozliczenia w juanie, rupiach, realu
- Wysoki dług USA i deficyty → erozja zaufania
Rzeczywiście: Rosja i Chiny rozliczają ~90–99% wzajemnego handlu w lokalnych walutach. Indie kupują ropę za rupie, Brazylia i Chiny testują rozliczenia yuan-real. BRICS rozwija „BRICS Bridge” – system płatności oparty na blockchain i CBDC.
Ale skala jest mała. Yuan to wciąż <3% rezerw i ~7% FX. Handel wewnątrz BRICS to ułamek globalnego. Nawet w 2026 większość transakcji poza blokiem nadal wymaga dolara – bo nikt nie chce trzymać dużych ilości juana, rubli czy reali (ryzyko kursowe, płynność, konwertowalność).
Najnowsze analizy (Fed, Atlantic Council, IISS, JPMorgan) zgadzają się: dolar pozostaje hegemonem. Brak alternatywy o podobnej skali, płynności i zaufaniu. De-dolaryzacja postępuje powoli – raczej jako multipolaryzacja niż nagły upadek.
Jak mądrze grać na walutach w erze „dolar silny dłużej, niż się wydaje”
Jeśli ktoś obstawia upadek dolara w 2026–2028, ryzyko jest wysokie. Lepiej:
- Unikać dużych shortów USD bez silnego katalizatora (np. kryzys fiskalny USA lub globalna recesja)
- Rozważyć hedging (np. złoto, CHF, koszyk walut emerging) zamiast all-in na juana czy euro
- Skupić się na sektorach korzystających z silnego dolara (amerykańskie akcje tech, obligacje USA)
- Obserwować realne dane transakcyjne (SWIFT, BIS), a nie tylko nagłówki o BRICS
Dolar ma „exorbitant privilege” od 80 lat. Koordynacja sieciowa sprawia, że zmiana zajmuje dekady – nie lata. Granie pod szybki upadek to klasyczny błąd behawioralny: mylenie życzeń z rzeczywistością.


