Deweloper skazany za oszustwo – dramat 42 rodzin i 11 podwykonawców
W skrócie – Deweloper skazany za oszustwo
- Sebastian O. został skazany na 3,5 roku więzienia, grzywnę i 10-letni zakaz działalności deweloperskiej.
- Ofiarami oszustwa padły 42 rodziny i 11 podwykonawców, a straty wyniosły blisko 10 mln zł.
- Sprawa dotyczyła niedokończonego Osiedla Dębowego w Kaliszu.
- Dzięki postępowaniu upadłościowemu inwestycję dokończyło Kaliskie TBS, jednak mieszkańcy musieli dopłacić średnio po 100 tys. zł.
- Finalnie rodziny mogły zamieszkać w nowych domach dopiero pod koniec 2022 roku.
Spis treści
Wyrok sądu w Kaliszu
Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał dewelopera Sebastiana O. na 3 lata i 6 miesięcy więzienia. Oprócz kary pozbawienia wolności orzeczono 30 tys. zł grzywny, zakaz prowadzenia działalności deweloperskiej przez dekadę oraz obowiązek wypłaty odszkodowań, informuje PAP.
Mechanizm działania dewelopera
Przedsiębiorca miał pełną świadomość trudnej sytuacji finansowej swojej firmy, a mimo to rozpoczynał kolejne inwestycje, które miały ratować poprzednie. Takie działania doprowadziły do oszustwa 42 rodzin i 11 podwykonawców, co potwierdza dokumentacja sprawy cytowana przez PAP.
Szczegóły sprawy Osiedla Dębowego
Chodziło o Osiedle Dębowe w Kaliszu, które miało zostać ukończone w 2018 roku. Inwestycja nigdy nie została dokończona, a łączne straty sięgnęły niemal 10 mln zł. Na poczet roszczeń zabezpieczono udziały w spółce oraz dwie nieruchomości dewelopera o wartości około 2,7 mln zł, podaje PAP.

Proces i stanowiska stron
Prokuratura zarzucała Sebastianowi O. oszustwo, zatajenie obowiązku prowadzenia rachunku powierniczego oraz brak zgłoszenia upadłości. Obrona tłumaczyła jego działania wzrostem cen materiałów budowlanych. Sąd nie przyjął tej argumentacji, a z akt sprawy przytoczonych przez PAP wynika, że mężczyźnie groziło nawet 10 lat więzienia.
Ratunek dla inwestycji
Zdesperowani mieszkańcy postanowili przejąć inicjatywę i wraz z prawnikami zdecydowali się na postępowanie upadłościowe. Dzięki temu syndyk nie sprzedał osiedla za bezcen, a budowę przejęło Kaliskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Jak opisuje PAP, konieczne było stworzenie nowej dokumentacji, ponieważ wcześniejsze prace były prowadzone niezgodnie z projektem.
Koszty i finał
Dokończenie inwestycji wiązało się z dodatkowymi wydatkami – każda rodzina musiała dopłacić około 100 tys. zł. Dopiero pod koniec 2022 roku mieszkańcy podpisali akty notarialne i wprowadzili się do swoich domów, o czym przypomina PAP.
Polecamy: Moda na mikrokawalerki trwa

