Nauka i Technologia

Najwyższy wieżowiec pnie się w górę

Najwyższy wieżowiec pnie się w górę.

Co musisz wiedzieć? W skrócieNajwyższy wieżowiec pnie się w górę

  • Jeddah Tower w Dżuddzie przekroczyła w styczniu 2026 roku 80 kondygnacji i budowana jest w tempie jednego piętra co 3–4 dni.
  • Po ukończeniu w 2028 roku wieżowiec osiągnie co najmniej 1000 m wysokości, stając się pierwszym budynkiem powyżej kilometra i nowym rekordzistą świata.
  • Projekt jest centralnym elementem saudyjskiej Vision 2030, oferując luksusowe hotele, apartamenty i najwyższy taras widokowy na świecie.
Najwyższy wieżowiec pnie się w górę.

W styczniu 2026 roku na horyzoncie Dżuddy w Arabii Saudyjskiej rysuje się nowy gigant. Jeddah Tower, bo o nim mowa, właśnie przekroczył 80 kondygnacji i przyspiesza tempo budowy w tempie, które zadziwia nawet doświadczonych inżynierów. Projekt, który przez lata tkwił w zawieszeniu, dziś symbolizuje saudyjską ambicję przekraczania granic – zarówno tych architektonicznych, jak i ekonomicznych. Gdy ukończenie planowane jest na sierpień 2028 roku, wieżowiec ma osiągnąć co najmniej 1000 metrów wysokości, stając się pierwszym budynkiem w historii ludzkości, który oficjalnie przebije magiczną barierę jednego kilometra.

Obecny rekordzista, Burj Khalifa w Dubaju, mierzy 828 metrów i od 2010 roku dzierży koronę najwyższego budynku świata. Jeddah Tower ma go przebić o blisko 180–200 metrów, w zależności od ostatecznej wysokości, którą inwestorzy trzymają w tajemnicy – podobnie jak to miało miejsce przy budowie Burdż Chalifa. Projektanci z pracowni Adrian Smith + Gordon Gill Architecture (tego samego zespołu, który stworzył dubajski rekordzistę) zaprojektowali smukłą, strzelistą sylwetkę, która ma minimalizować opór wiatru na ogromnych wysokościach.

WARTE PRZECZYTANIA : OPEC+ decyduje o ropie: Skromna podwyżka produkcji i natychmiastowe skutki na rynkach

Rekordowe tempo budowy po latach przestojów

Najwyższy wieżowiec pnie się w górę. Budowa Jeddah Tower rozpoczęła się już w 2013 roku, ale w 2018 roku została wstrzymana na skutek problemów finansowych, politycznych zawirowań wokół saudyjskiej rodziny królewskiej oraz – później – pandemii COVID-19. W efekcie przez kilka lat wieżowiec „zamarł” na poziomie około 60–68 kondygnacji i wysokości ok. 300 metrów. Przełom nastąpił w 2024 i 2025 roku, gdy wznowiono prace na pełną skalę. Nowy kontrakt z Saudi Binladin Group oraz wsparcie Vision 2030 – flagowego programu modernizacyjnego Arabii Saudyjskiej – pozwoliły przyspieszyć roboty.

Inżynierowie z Thornton Tomasetti, odpowiedzialni za konstrukcję, podają, że obecnie jedno nowe piętro powstaje średnio co 3–4 dni. To tempo, które w branży wysokościowej uchodzi za ekstremalnie szybkie, zwłaszcza przy tak ogromnej skali. Pod koniec 2025 roku przekroczono 80 pięter, a w styczniu 2026 mówi się już o zbliżaniu się do setnej kondygnacji. Jeśli trend się utrzyma, wieżowiec może osiągnąć symboliczną setkę już w lutym lub marcu bieżącego roku. Całość ma liczyć ostatecznie około 157–168 kondygnacji (dokładna liczba nie jest publicznie potwierdzona), co czyni go prawdziwą „pionową metropolią”.

Najwyższy  wieżowiec pnie się w górę.

Co będzie wewnątrz kilometrowego giganta?

Jeddah Tower nie jest jedynie popisem wysokości – to funkcjonalne centrum nowej dzielnicy Jeddah Economic City. Na niższych poziomach zaplanowano przestrzenie biurowe i handlowe, wyżej hotele luksusowe (w tym Four Seasons), apartamenty mieszkalne oraz serviced apartments. Kulminacją ma być najwyższy na świecie taras widokowy na wysokości około 652 metrów – ponad dwukrotnie wyżej niż obecny rekordzista na Burj Khalifa (555 m). Na samej górze znajdzie się punkt obserwacyjny, z którego – przy dobrej pogodzie – widać będzie nie tylko Morze Czerwone, ale i rozległe pustynie interioru.

Architektura wieży opiera się na smukłym, trójkątnym rzucie z zaokrąglonymi narożnikami, co redukuje siły wiatru i drgania. Beton zbrojony o wysokiej wytrzymałości oraz zaawansowane systemy tłumienia drgań (tzw. tuned mass dampers) pozwolą konstrukcji przetrwać silne wiatry i nawet trzęsienia ziemi w regionie. Całość ma pochłonąć inwestycję rzędu kilkunastu–dwudziestu miliardów dolarów, wpisując się w saudyjską strategię dywersyfikacji gospodarki poza ropę naftową.

Symbol ambicji i nowe granice inżynierii

Jeddah Tower to więcej niż budynek – to manifestacja saudyjskiej wizji przyszłości. Vision 2030 promuje kraj jako globalne centrum turystyki, biznesu i innowacji, a kilometrowa wieża ma być jego najbardziej widocznym symbolem. Projekt budzi jednak kontrowersje: krytycy wskazują na ogromne koszty, wpływ na środowisko pustynne oraz pytania o realną potrzebę tak ekstremalnej wysokości w dobie zmian klimatycznych i rosnącego zapotrzebowania na zrównoważone budownictwo.

Niezależnie od ocen, fakt pozostaje faktem: w 2026 roku świat patrzy, jak w Dżuddzie rośnie coś, co jeszcze niedawno wydawało się science-fiction. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za niespełna trzy lata Burj Khalifa straci tytuł, który dzierży od dekady i pół. A ludzkość wpisze do historii kolejny rozdział w niekończącej się pogoni za wysokością.

Najwyższy  wieżowiec pnie się w górę.
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *