Młodzi Polacy niechętnie korzystają z AI
Co musisz wiedzieć? W skrócie – Młodzi Polacy a sztuczna inteligencja
- Młodzi Polacy niechętnie korzystają z AI .Według Eurostatu w 2025 r. tylko 49,3 % młodych Polaków (16–24 lata) korzystało z generatywnej sztucznej inteligencji – to jeden z najniższych wyników w UE (średnia unijna: 63,8 %).
- Polska uplasowała się tuż nad Rumunią i Włochami; najwyższe odsetki w Grecji, Estonii i Czechach, gdzie AI jest szerzej wykorzystywane prywatnie i edukacyjnie.
- Niska adopcja wynika z braku zaufania, słabszej edukacji cyfrowej i obaw przed plagiatem – może to stworzyć lukę kompetencyjną młodych Polaków na rynku pracy w najbliższych latach.
Spis treści

W lutym 2026 roku Eurostat opublikował dane z badania dotyczącego korzystania z generatywnej sztucznej inteligencji (genAI) w 2025 roku. Wyniki zaskakują: podczas gdy w całej Unii Europejskiej aż 63,8 % młodych ludzi w wieku 16–24 lat deklarowało używanie narzędzi genAI (prawie dwukrotnie więcej niż średnia dla populacji 16–74 lat, wynosząca 32,7 %), Polska znalazła się na samym dole unijnej tabeli. Tylko 49,3 % polskich nastolatków i młodych dorosłych korzystało z takich rozwiązań w ciągu ostatnich trzech miesięcy przed badaniem.
To jeden z najniższych wyników w UE – niżej były jedynie Rumunia (44,1 %) i Włochy (47,2 %). Najwyższe odsetki odnotowano w Grecji (83,5 %), Estonii (82,8 %) i Czechach (78,5 %). Dane te rzucają nowe światło na tempo adaptacji sztucznej inteligencji w Polsce i prowokują pytania: dlaczego młodzi Polacy tak wolno wchodzą w świat generatywnej sztucznej inteligencji?
WARTO WIEDZIEĆ : Co oznacza „OK” w wiadomości tekstowej?

Dlaczego Polska wypada tak słabo na tle reszty Unii?
Młodzi Polacy niechętnie korzystają z AI .Eurostat mierzył korzystanie z genAI w trzech głównych obszarach: do celów prywatnych, edukacyjnych i zawodowych. W całej UE młodzi ludzie zdecydowanie częściej używali sztucznej inteligencji prywatnie (44,2 % wobec 25,1 % w populacji ogólnej) oraz w formalnej edukacji (39,3 % wobec zaledwie 9,4 % ogółem). W Polsce te proporcje są znacznie niższe – choć dokładnych krajowych podziałów Eurostat nie podał w komunikacie, można przypuszczać, że polscy 16–24-latkowie rzadziej sięgają po ChatGPT, Midjourney, Gemini czy inne narzędzia zarówno do zabawy, jak i nauki.
Kilka czynników może tłumaczyć tę niechęć. Po pierwsze – wciąż niski poziom zaufania wśród młodych. W Polsce badania CBOS i inne sondaże z lat 2024–2025 pokazywały, że obawy przed dezinformacją, utratą prywatności i „lenistwem intelektualnym” są silniejsze niż w krajach nordyckich czy bałtyckich. Po drugie – dostępność i edukacja cyfrowa: mimo że polska młodzież jest bardzo aktywna online (prawie 98 % codziennie korzysta z internetu), brakuje systemowego nauczania o praktycznym, etycznym użyciu genAI w szkołach. W krajach z najwyższymi wskaźnikami (Grecja, Estonia) AI jest często wprowadzane już w podstawówce jako narzędzie wspomagające kreatywność i badania. Po trzecie – bariera językowa: najpopularniejsze modele genAI działają najlepiej po angielsku, a polskojęzyczne odpowiedzi bywają gorszej jakości, co zniechęca mniej zaawansowanych użytkowników.
Nie bez znaczenia jest też kulturowy aspekt – w Polsce silna jest tradycja samodzielnej nauki i „wysiłku intelektualnego”, co sprawia, że część młodych postrzega AI jako „oszustwo” lub „skrót”, a nie jako narzędzie. Do tego dochodzi obawa przed plagiatem w szkołach i na studiach – wiele uczelni wprowadziło już detektory AI i surowe kary, co dodatkowo studzi entuzjazm.
Co to oznacza dla przyszłości młodych Polaków?
Niski odsetek korzystania z genAI wśród 16–24-latków w Polsce to nie tylko statystyka – to potencjalna luka kompetencyjna. W raporcie Komisji Europejskiej z 2025 roku prognozuje się, że do 2040 roku umiejętności związane z AI (prompt engineering, weryfikacja treści generowanych, etyka AI) będą jednymi z najbardziej poszukiwanych na rynku pracy. Młodzi, którzy dziś omijają te narzędzia, mogą za kilka lat znaleźć się w gorszej pozycji startowej w porównaniu z rówieśnikami z Estonii, Czech czy Grecji.
Z drugiej strony – niska penetracja oznacza też mniejszą ekspozycję na ryzyka: uzależnienie od AI, dezinformację, problemy z prywatnością czy utratę własnych umiejętności myślenia krytycznego. Raport LSE z lutego 2026 roku (obejmujący m.in. Polskę) wskazuje, że dzieci i młodzież w Europie mają ambiwalentny stosunek do genAI – cenią wygodę, ale boją się nadmiernej zależności i błędnych odpowiedzi. W Polsce ten sceptycyzm wydaje się po prostu silniejszy.
Eksperci podkreślają, że kluczem do zmiany jest edukacja. Programy takie jak „Lekcja:Enter” czy pilotażowe wprowadzanie AI w szkołach (testowane w 2025/2026) mogą przyspieszyć adopcję. Jeśli Polska nie dogoni unijnej średniej w najbliższych 2–3 latach, młodzi Polacy ryzykują pozostanie w tyle w cyfrowej gospodarce.


