News

Unia Europejska chce zmian w emeryturach

Unia Europejska chce zmian w emeryturach.

Co musisz wiedzieć? W skrócieUnia Europejska chce zmian w emeryturach.

  • Komisja Europejska proponuje reformę OIPE: ujednolicenie podatków, uproszczenie procedur i większą elastyczność, by zachęcić do dodatkowego oszczędzania.
  • Cel: uzupełnienie niskich emerytur państwowych w obliczu starzenia się społeczeństwa i spadku stopy zastąpienia do 25–30 proc.
  • W Polsce OIPE dostępne od 2023, limit wpłat 26 019 zł w 2025; zmiany mogą zwiększyć popularność transgranicznego produktu.
Unia Europejska chce zmian w emeryturach.

W grudniu 2025 roku Komisja Europejska zaprezentowała pakiet propozycji mających wzmocnić systemy emerytalne w Unii Europejskiej. Główny nacisk położono na rozwój Ogólnoeuropejskiego Indywidualnego Produktu Emerytalnego (OIPE), znanego też jako paneuropejski produkt emerytalny (PEPP). Media okrzyknęły te zmiany „rewolucją emerytalną”, bo celem jest zachęcenie milionów Europejczyków do dodatkowego, dobrowolnego oszczędzania na starość. W obliczu starzejącego się społeczeństwa i niskich prognozowanych emerytur z systemów państwowych, Bruksela stawia na trzeci filar – prywatne oszczędności, które mają uzupełnić świadczenia z ZUS czy odpowiedników w innych krajach.

Unia Europejska chce zmian w emeryturach.

Co to jest OIPE i dlaczego potrzebuje zmian?

Unia Europejska chce zmian w emeryturach. OIPE wprowadzono w 2022 roku jako transgraniczny, dobrowolny produkt emerytalny. Pozwala on obywatelom UE gromadzić środki na emeryturę niezależnie od miejsca pracy czy zamieszkania. Kluczowe cechy to przenośność oszczędności między krajami, zwolnienie z podatku Belki przy wypłacie (po spełnieniu warunków) oraz możliwość wpłat w złotówkach lub euro. W Polsce produkt dostępny jest od października 2023 roku – oferuje go m.in. firma Finax. Roczny limit wpłat w 2025 roku wynosi 26 019 zł, a środki z IKE można przenieść bez limitu.

Mimo zalet, zainteresowanie OIPE jest niskie. Komisja Europejska wskazuje na bariery: skomplikowane procedury, wysokie opłaty i brak ujednolicenia podatkowego między krajami.

Proponowane zmiany to m.in.:

  • Ujednolicenie zasad opodatkowania OIPE w całej UE – obecnie tylko rekomendowane, teraz obowiązkowe, co ułatwi mobilnym pracownikom oszczędzanie bez strat podatkowych.
  • Zniesienie 1-procentowego limitu opłat, zastąpienie zasadą „value for money” – koszty muszą być adekwatne do ryzyka i zwrotu.
  • Uproszczenie dystrybucji online i większa elastyczność inwestycyjna.
  • Możliwość automatycznego zapisu (auto-enrolment) w niektórych wariantach, co zwiększyłoby partycypację.

Eksperci, jak Przemysław Barankiewicz z Finax, podkreślają, że te zmiany mogą wreszcie ruszyć rynek. W Polsce OIPE przypomina IKE, ale jest bardziej mobilny dla pracujących za granicą. Dane ING pokazują wzrost zainteresowania dodatkowym oszczędzaniem – w 2024 roku deklarowało je 39 proc. Polaków, wobec 34 proc. w 2022.

Prognozy emerytalne są alarmujące: stopa zastąpienia (emerytura względem ostatniej pensji) może spaść do 25–30 proc. do 2060 roku. Osoba zarabiająca dziś 10 tys. zł brutto mogłaby otrzymać zaledwie 2,5–3 tys. zł emerytury z ZUS. OIPE ma być buforem bezpieczeństwa.

WARTO PRZECZYTAĆ : ZUS podpowiada, jak zwiększyć wysokość emerytury

Unia Europejska chce zmian w emeryturach.

Szerszy kontekst: starzenie się społeczeństwa i presja na systemy państwowe

Zmiany w OIPE wpisują się w strategię „Unii oszczędności i inwestycji” z marca 2025 roku. Komisja Europejska zaleca też rozwój systemów śledzenia emerytur (pension tracking systems) i dashboardów, by obywatele widzieli prognozy swoich świadczeń. W listopadzie 2025 przyjęto rekomendację o auto-enrolment w uzupełniających programach emerytalnych.

W tle toczy się dyskusja o pierwszym filarze – państwowych emeryturach. Raporty OECD i Europejskiego Trybunału Obrachunkowego wskazują na rosnące wydatki (w Polsce dotacja do ZUS to ok. 7 proc. PKB). Wiele krajów podnosi wiek emerytalny: Portugalia do 66 lat i 7 miesięcy od 2025, Niemcy do 67 lat do 2031. W Polsce wiek pozostaje 60/65 lat, ale eksperci ostrzegają przed deficytem FUS i groszowymi emeryturami (ponad 437 tys. osób otrzymuje poniżej minimalnej).

Komisja nie narzuca podwyższenia wieku – to kompetencja krajowa – ale monitoruje stabilność systemów w ramach Europejskiego Semestru. W 2025 roku Polska objęta jest procedurą nadmiernego deficytu, co zwiększa presję na reformy.

Unia Europejska chce zmian w emeryturach.

Co to oznacza dla Polaków?

Dla milionów Polaków pracujących w UE zmiany w OIPE to szansa na lepsze zabezpieczenie. Produkt staje się prostszy i bardziej atrakcyjny podatkowo. Eksperci radzą zaczynać oszczędzanie wcześnie – nawet małe wpłaty mogą znacząco podnieść dochód na starość.

Jednak rewolucja nie dotknie emerytur państwowych bezpośrednio. Tu wyzwania pozostają: starzejące się społeczeństwo, niska dzietność i rosnąca liczba seniorów. Bez dodatkowych oszczędności wielu grozi ubóstwo emerytalne.

Podsumowując, propozycje KE to krok ku hybrydowemu systemowi: państwowa emerytura plus prywatne uzupełnienie. Jeśli zmiany wejdą w życie (plan na 2026–2027), mogą realnie poprawić sytuację przyszłych emerytów. Kluczowe będzie, czy państwa członkowskie i dostawcy produktów wdrożą je skutecznie.

Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *