Nauka i Technologia

Trzy nawyki kierowców zimą skracają żywotność samochodów. Też je masz?

Trzy nawyki kierowców zimą

Co musisz wiedzieć? W skrócie– Trzy złe nawyki kierowcąw zimą

  • Dynamiczna jazda zaraz po odpaleniu na mrozie niszczy turbosprężarki i panewki – koszt naprawy nawet 20 tys. zł.
  • Krótkie trasy bez rozgrzania silnika zapychają DPF, rozcieńczają olej i prowadzą do kosztownych remontów.
  • Brak osłony silnika i podgrzewania akumulatora przyspiesza zużycie rozrusznika, akumulatora i elementów rozrządu.
Trzy nawyki kierowców zimą

Mróz, sól drogowa i krótkie trasy – to trio od lat niszczy samochody. W autach sprzed 15-20 lat największe szkody widać było wiosną w postaci rdzy na nadwoziu i zużytych elementów zawieszenia. W dzisiejszych, naszpikowanych elektroniką i zaawansowanymi silnikami pojazdach te same zimowe grzechy kierowców potrafią skrócić żywotność o kilka lat i wygenerować rachunki rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Oto trzy nawyki kierowców zimą , które popełnia 9 na 10 osób – i których prawdopodobnie nie zauważasz.

Trzy nawyki kierowców zimą

Odpalanie i ruszanie „na zimnym” z pełnym gazem

Nowoczesne silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem i turbodoładowaniem oraz diesle z filtrami DPF i systemami AdBlue nienawidzą krótkich tras zimą. Kiedy temperatura spada poniżej zera, olej silnikowy gęstnieje, a turbosprężarka pracuje praktycznie „na sucho” przez pierwsze kilkadziesiąt sekund. Wielu kierowców odpala auto, czeka 20-30 sekund (albo wcale) i od razu rusza dynamicznie – „bo się spieszę do pracy”.

Efekt? Ekstremalnie szybkie zużycie panewek, turbosprężarki i wtryskiwaczy. W benzynowych jednostkach 1.0-1.4 TSI/TFSI oraz 2.0 TDI grupy VAG mechanicy widzą już po 80-120 tys. km zużyte turbiny i zapieczone pierścienie tłokowe właśnie przez zimowe „traktowanie na zimno”. Koszt wymiany turbiny to 5-8 tys. zł, a remont silnika potrafi przekroczyć 20 tys. zł.

Rozwiązanie jest proste: po odpaleniu odczekaj minimum 60-90 sekund (do momentu, gdy obroty spadną poniżej 1000 obr./min), a przez pierwsze 5-10 minut jazdy unikaj wysokich obrotów i gwałtownego przyspieszania.

Trzy nawyki kierowców zimą

Jazda na krótkich odcinkach bez szansy na rozgrzanie

Średnia długość zimowej trasy w Polsce to według badań ok. 7-9 km. Przy -10°C silnik i katalizator nie osiągają temperatury roboczej nawet po 20 minutach jazdy. W benzyniakach z bezpośrednim wtryskiem paliwo spłukuje olej ze ścianek cylindrów (tzw. rozcieńczanie oleju), w dieslach filtr DPF nie wypala się i zapycha sadzą, a układ AdBlue zaczyna krystalizować.

Po 2-3 sezonach takiego użytkowania pojawia się:

  • rozcieńczony olej = zatarte panewki i wał
  • zapchany DPF = wymiana za 6-12 tys. zł
  • uszkodzony układ EGR i zawór EGR = kolejne 3-5 tys. zł

Najgorsze jest to, że większość gwarancji producentów (zwłaszcza rozszerzonych) nie obejmuje tych uszkodzeń, jeśli serwis wykaże „niewłaściwą eksploatację”.

Parkowanie na zewnątrz i brak podgrzewania oleju oraz akumulatora

Nowy akumulator litowo-jonowy w mild-hybridach i hybrydach plug-in przy -20°C traci nawet 50% mocy rozruchowej. Silnik próbuje kręcić dłużej, pompa oleju nie nadąża – efekt to znów praca „na sucho”. Do tego dochodzą mikroprzesunięcia w łańcuchach rozrządu i uszkodzenia dwumasowego koła zamachowego.

WARTO PRZECZYTAĆ TAKŻE : Jakie ciśnienie do opon zimowych ?

W krajach skandynawskich 80% aut zimą stoi pod wiatami albo ma zainstalowane podgrzewacze oleju i akumulatora (koszt 400-1200 zł). W Polsce takie rozwiązania to wciąż rzadkość, choć zwrot z inwestycji następuje po 2-3 sezonach – mniej awarii rozrusznika, akumulatora i turbosprężarki.

Aby bezpiecznie jeździć samochodem zimą, należy jeździć płynnie i z niską prędkością , zachowując odpowiedni duży odstep od innych pojazdów , ponieważ droga hamowania jest znacznie dłuższa. Ważne jest również delikatne operowanie pedałami, zwłaszcza gazu i hamulca, unikanie gwałtownych ruchów, a także zadbanie o stan techniczny pojazdu, w tym o opony zimowe, światła i wycieraczki. 

Jazda i technika zimą

Jedź płynnie i ostrożnie: Unikaj gwałtownych ruchów kierownicą, gazem i hamulcem, które mogą spowodować utratę przyczepności.

Zachowaj dystans: Zwiększ odstęp od poprzedzającego pojazdu, ponieważ droga hamowania jest znacznie dłuższa.

Ruszaj delikatnie: Ruszaj powoli, delikatnie puszczając sprzęgło i dodając gazu. W przypadku problemów z ruszeniem z miejsca lub z zaspy, ustaw koła prosto i spróbuj ruszyć z drugiego biegu lub zastosuj metodę “na kołyskę”.

Zjeżdżaj z górki z rozwagą: Zredukuj prędkość przed szczytem, używaj niskiego biegu i unikaj hamulca.

Zadbaj o rozgrzanie silnika: Nie rozgrzewaj auta na postoju; zacznij jechać od razu po odpaleniu, ale delikatnie i z niskimi obrotami przez pierwsze 10-15 km. 

Trzy nawyki kierowców zimą
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *