News

Trump apeluje o pomoc na Bliskim Wschodzie. Czy państwa NATO odpowiedzą na apel?

Trump apeluje o pomoc na Bliskim Wschodzie.

Co musisz wiedzieć? Trump apeluje o interwencję na Bliskim Wschodzie.

  • Trump apeluje o pomoc na Bliskim Wschodzie. Trump wezwał sojuszników NATO i inne państwa do wysłania okrętów w celu odblokowania Cieśniny Ormuz, zablokowanej przez Iran w następstwie amerykańsko-izraelskiej wojny na Bliskim Wschodzie.
  • Niemcy, Grecja, Wielka Brytania i kilkanaście innych państw odmówiły udziału w operacji wojskowej, argumentując, że nie były konsultowane przed wybuchem konfliktu i nie chcą być weń wciągane.
  • Kryzys wokół cieśniny wywołał skoki cen ropy naftowej o ponad 40% i odsłonił poważne napięcia wewnątrz sojuszu atlantyckiego.
Trump apeluje o pomoc na Bliskim Wschodzie.

Napięcie wokół Cieśniny Ormuz narasta z każdym dniem. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wezwał sojuszników do wysłania okrętów wojennych, które miałyby zabezpieczyć jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie. Odpowiedź ze strony europejskich partnerów jest jednak jednoznaczna: nie. Niemcy, Grecja, Wielka Brytania i szereg innych państw odrzuciły apel Waszyngtonu, wywołując tym samym poważny kryzys w relacjach transatlantyckich.

Konflikt zbrojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem trwa od 28 lutego 2026 roku. W jego następstwie Iran de facto zamknął Cieśninę Ormuz dla jednostek powiązanych z USA i ich sojusznikami. Cieśnina, przez którą przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej, stała się areną ataków na tankowce i statki handlowe. Ceny ropy wzrosły gwałtownie powyżej 100 dolarów za baryłkę z poziomu około 65 dolarów przed wybuchem konfliktu.

WARTO PRZECZYTAĆ : Co stanie się z kursem euro i dolara przez wojnę z Iranem?

To także może być dla Ciebie interesujące: Wzdęcia i przelewanie w brzuchu, skąd się to bierze i co oznacza?

Europa mówi „nie”. Dlaczego sojusznicy odmawiają?

Trump apeluje o pomoc na Bliskim Wschodzie.Na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej w Brukseli niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul oświadczył, że Berlin nie zamierza przyłączać się do żadnych operacji wojskowych w czasie trwającego konfliktu. Wadephul zaznaczył, że Niemcy oczekują od Waszyngtonu i Tel Awiwu jasnego przekazu i włączenia europejskich partnerów w podejmowane decyzje. Rzecznik kanclerza Niemiec Friedricha Merza, Stefan Kornelius, podkreślił przy tym, że USA i Izrael nie skonsultowały z Europą decyzji o rozpoczęciu wojny, a na samym jej początku Waszyngton wprost stwierdził, że europejska pomoc nie jest mu potrzebna.

Grecki rzecznik rządu Pavlos Marinakis oznajmił, że Grecja nie weźmie udziału w żadnych operacjach wojskowych w Cieśninie Ormuz. Podobne stanowisko zajęła Wielka Brytania. Premier Keir Starmer stwierdził jasno, że misja odblokowania cieśniny nie będzie operacją NATO i że Londyn nie zostanie wciągnięty w szerszy konflikt zbrojny. Brytyjski rząd wyraził gotowość do opracowania wraz z sojusznikami realnego planu zabezpieczenia szlaku morskiego, jednak wyłącznie poza ramami NATO i bez bezpośredniego udziału w działaniach wojennych.

Do grona państw odmawiających dołączyły również Polska, Hiszpania, Szwecja, Włochy, Irlandia, Australia i Japonia. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas po zakończeniu spotkania w Brukseli potwierdziła, że nie ma woli rozszerzenia mandatu operacji Aspides o Cieśninę Ormuz. Kallas zaznaczyła jednocześnie, że Europa nie jest zainteresowana udziałem w wojnie bez określonego horyzontu czasowego.

Jeśli ciekawi Cię ten temat, to tutaj mamy drugi artykuł o podobnej tematyce: Czy bakterie wpływają na łysienie?

Trump apeluje o pomoc na Bliskim Wschodzie.

Trump grozi konsekwencjami. Napięcia w NATO

Trump nie ukrywa rozczarowania postawą sojuszników. W rozmowie z Financial Times prezydent USA ostrzegł, że odmowa pomocy ze strony państw NATO byłaby dla sojuszu „bardzo zła”. Wcześniej na swojej platformie Truth Social wezwał Chiny, Francję, Japonię, Koreę Południową i Wielką Brytanię do wysłania okrętów w rejon cieśniny. Trump twierdzi, że „liczne kraje” zadeklarowały gotowość do udziału w koalicji morskiej, jednak odmówił ujawnienia ich nazw, zapowiadając oficjalny komunikat sekretarza stanu Marco Rubio.

To także może być dla Ciebie interesujące: Nie mają balkonów, a będą płacić za ich remont? Balkon to element wspólny mówią ustawodawcy

Tymczasem sytuacja w regionie stale się pogarsza. Izraelskie Siły Obronne ogłosiły przeprowadzenie kolejnych fal ataków na cele w Teheranie i Bejrucie, a Arabia Saudyjska, ZEA, Kuwejt i Bahrajn poinformowały o atakach dronów na swoim terytorium. Dane ze śledzenia ruchu statków z 16 marca 2026 roku pokazują nieliczne jednostki przepływające przez Cieśninę Ormuz, podczas gdy dziesiątki innych oczekują po obu jej stronach.

Kryzys dyplomatyczny wokół Cieśniny Ormuz odsłania głębsze pęknięcia w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a ich europejskimi sojusznikami. Europejskie stolice nie kwestionują znaczenia swobodnego przepływu przez cieśninę, jednak odmawiają ponoszenia konsekwencji wojny, którą uznają za rozpoczętą bez ich wiedzy i zgody. Pytanie, czy Trumpowi uda się skompletować realną koalicję morską, pozostaje na razie bez odpowiedzi.

Trump apeluje o pomoc na Bliskim Wschodzie.
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Kamil Waleruk

Kamil Waleruk jest dziennikarzem zajmującym się biznesem, tematami społecznymi oraz nauką i nowymi technologiami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *