Szykuje się powrót PiS do władzy? Tak twierdzą także wyborcy opozycji
Co musisz wiedzieć? W skrócie – Czy szykuje się powrót PiS do władzy ?
- Najnowszy sondaż United Surveys pokazuje, że 67,5 procent Polaków, w tym 81 procent elektoratu opozycji, wierzy w powrót PiS do władzy w 2027 roku, mimo niższego bieżącego poparcia.
- Kluczowe czynniki to słabości rządu Tuska, nowe programy socjalne PiS i potencjalna koalicja z Konfederacją, która może zapewnić większość.
- Opinie na X podkreślają optymizm prawicy i obawy lewicy, z prognozami wskazującymi na dynamiczne zmiany w elektoracie.

Spis treści
W polskim krajobrazie politycznym, zaledwie dwa lata po wyborach parlamentarnych z 2023 roku, które przyniosły zmianę rządu i koalicję pod wodzą Donalda Tuska, powraca pytanie o przyszłość Prawa i Sprawiedliwości (PiS). Czy partia Jarosława Kaczyńskiego, obecnie w opozycji, ma realne szanse na odzyskanie władzy w 2027 roku? Najnowsze sondaże wskazują na zaskakująco optymistyczne prognozy – nie tylko wśród własnych zwolenników, ale także wśród wyborców koalicji rządzącej.
Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski z końca października 2025 roku pokazuje, że aż 67,5 procent Polaków wierzy w powrót PiS do władzy po najbliższych wyborach parlamentarnych. Co więcej, aż 81 procent elektoratu opozycji podziela to przekonanie. Artykuł analizuje te dane, kontekst polityczny i potencjalne scenariusze, które mogą zdecydować o kształcie Sejmu za dwa lata.
Sondażowe prognozy: Wiara w PiS przewyższa aktualne poparcie
Sondaż United Surveys, przeprowadzony metodami CATI i CAWI na reprezentatywnej próbie tysiąca dorosłych Polaków w dniach 24-26 października 2025 roku, zadaje proste, ale kluczowe pytanie: “Czy uważa Pan/Pani, że Prawo i Sprawiedliwość (PiS) ma szansę powrócić do władzy po wyborach parlamentarnych w 2027 r.?”. Odpowiedzi są jednoznaczne – 19,8 procent respondentów wybrało opcję “zdecydowanie tak”, a 47,7 procent “raczej tak”. Przeciwnego zdania jest zaledwie 22,2 procent (w tym 17,9 procent “raczej nie” i 4,3 procent “zdecydowanie nie”), a 10,3 procent nie ma zdania. Te wyniki kontrastują z bieżącymi sondażami partyjnymi, w których PiS oscyluje wokół 26-28 procent poparcia, ustępując Koalicji Obywatelskiej (KO) o 4-5 punktów procentowych.
Co zaskakujące, wiara w powrót PiS jest niemal powszechna wśród jego przeciwników politycznych. W elektoracie koalicji rządzącej (KO, Trzecia Droga, Lewica) aż 57 procent ankietowanych uważa, że PiS ma szansę na triumf – w tym 3 procent “zdecydowanie tak” i 54 procent “raczej tak”. Jeszcze mocniej brzmią głosy z elektoratu opozycji (w tym PiS i Konfederacja), gdzie 81 procent wierzy w sukces partii Kaczyńskiego (39 procent “zdecydowanie tak” i 42 procent “raczej tak”). Nawet wśród “pozostałych wyborców” (elektorat innych ugrupowań) 54 procent przewiduje powrót PiS. Te dane sugerują, że Polacy postrzegają politykę jako arenę, gdzie aktualne notowania to nie jedyny wyznacznik – liczą się dynamika zmian, błędy rządu i mobilizacja elektoratu.
Podobne trendy widać w innych badaniach z jesieni 2025 roku. Sondaż OGB Pro z 8-13 października pokazuje KO na czele z 34,1 procent, ale PiS na 27,9 procent, z Konfederacją na 16,4 procent. Wewnętrzne sondaże PiS, ujawnione przez Adama Bielana, wskazują na przewagę nad KO o 4-5 punktów w hipotetycznych przyspieszonych wyborach. Te liczby nie gwarantują większości, ale podkreślają, że PiS nie traci impetu – wręcz przeciwnie, zyskuje na wizerunku “silnej opozycji”, krytykującej rząd za inflację, reformy i kwestie społeczne. Szykuje się powrót PiS do władzy? Petycja w Sejmie : Koniec 800 plus trzynastek i czternastek ?

Opinie z mediów społecznościowych: Optymizm i obawy idą w parze
Dyskusja o powrocie PiS nie ogranicza się do sondażowni – rozgorzała także w mediach społecznościowych, szczególnie na platformie X (dawniej Twitter). W ostatnich tygodniach hasztagi związane z “powrotem PiS” i “wybory 2027” zyskały tysiące interakcji. Posty z 9 listopada 2025 roku, cytujące sondaż United Surveys, szybko zyskały popularność – konto @DoRzeczy_pl zebrało ponad 58 polubień i 10 tysięcy wyświetleń, podkreślając “zaskakujące wyniki” i wiarę w powrót PiS. Podobnie @niezaleznapl komentuje: “Niebawem PiS wróci do władzy? Sądzi tak nawet część wyborców koalicji rządzącej”, co rezonuje z narracją o słabości rządu Tuska.
Nie brakuje jednak głosów sceptycznych. Psycholog Michał Chmielewski (@Ten_Psycholog) w poście z 12 października analizuje, dlaczego elektorat PiS jest bardziej “anty” niż “za”, prognozując koalicję z Konfederacją jako najbardziej prawdopodobny scenariusz po wyborach prezydenckich w 2025 roku, wygranych przez Karola Nawrockiego. Z kolei Grzegorz Jankowski (@GrzegorzJanko12) w nagraniu z 1 listopada pyta retorycznie: “Nastroje lecą w dół, a pan daje kolejną kadencję Tuskowi?”, wskazując na głosy “z rozpaczy” przeciwko Kaczyńskiemu. Te opinie odzwierciedlają szerszy trend: zwolennicy PiS widzą w sondażach potwierdzenie nieuniknionego powrotu, podczas gdy przeciwnicy obawiają się destabilizacji i szukają alternatyw w opozycji wobec opozycji, jak Konfederacja czy Polska 2050.
W kontekście wyborów prezydenckich 2025, które odbyły się w maju i czerwcu (zwycięstwem Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze nad Nawrockim), PiS zyskało na mobilizacji. Nawrocki, jako kandydat popierany przez PiS, zebrał silne poparcie elektoratu prawicowego, co wzmocniło narrację o “powrocie do korzeni”. Debaty telewizyjne i kampania skupiona na kwestiach bezpieczeństwa i tradycji dodatkowo podgrzały atmosferę, czyniąc PiS partią “niepokonaną” w oczach wielu.

Czynniki decydujące: Co może przechylić szalę w 2027 roku?
Prognozy sondażowe to jedno, ale realny powrót PiS zależy od kilku kluczowych czynników. Po pierwsze, kondycja koalicji rządzącej – Donald Tusk zmaga się z wewnętrznymi tarciami (np. między KO a Lewicą) i krytyką za opóźnienia w reformach, jak KPO czy CPK. Jeśli rząd nie spełni obietnic, elektorat “z rozpaczy” może się zmniejszyć, a niezadowoleni wyborcy KO (ok. 30 procent) przesuną się w stronę PiS. Po drugie, strategia PiS: partia Kaczyńskiego szykuje nowe programy socjalne, jak “500 zł gwarantowanego dochodu” czy bon mieszkaniowy do 200 tys. zł, co ma powtórzyć sukces 500+. Wewnętrzne sondaże wskazują, że te pomysły rezonują z elektoratem wiejskim i średnim miastem, gdzie PiS ma silne zaplecze.
Trzeci element to potencjalne sojusze. Sondaż z 3-5 listopada 2025 roku pokazuje, że 25 procent Polaków widzi korzyści w koalicji PiS-Konfederacja, choć 47 procent jest przeciw. Wyborcy PiS popierają taki układ w 69 procent, co sugeruje, że bez samodzielnej większości (wymagającej ok. 35 procent), PiS pójdzie na współpracę z prawicą Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna. To ryzykowny krok – może zrazić umiarkowanych, ale zapewni większość (PiS + Konfederacja + KKP to ok. 40-45 procent w sondażach).
Ostatecznie, frekwencja i mobilizacja będą kluczowe. Wybory 2023 pokazały, że wysoka frekwencja (74 procent) faworyzuje opozycję; jeśli PiS zmobilizuje swój elektorat na poziomie 80 procent, szanse rosną. Eksperci, jak ci z OGB Pro, wskazują też na zmęczenie “ciepłą wodą” Tuska – nastroje społeczne spadają, a 37,6 procent ufa rządowi, ale 30,3 procent opozycji. Jeśli PiS wykorzysta to, powrót do władzy w 2027 roku nie jest mrzonką.


