News

Srebro drogie, a odpady za ułamek wartości

Srebro drogie a odpady za ułamek wartości.

Co musisz wiedzieć? W skrócie Srebro drożeje

  • Cena srebra bije rekordy (ponad 100. USD/uncja), a firmy marnują miliardy, sprzedając złom metali szlachetnych za grosze.
  • Stellmet pokazuje: w tonie elektroniki kryje się dużo srebra; klucz to segregacja, analiza i współpraca z wiarygodnym odzyskownikiem.
  • Raport: 2 mld zł rocznie tracone w Polsce – odzysk to nie tylko zysk, ale i ekologia.
Srebro drogie a odpady za ułamek wartości.

W 2026 roku cena srebra przekroczyła 100 dolarów za uncję – to absolutny rekord od dekad. Jednocześnie tysiące polskich firm, warsztatów jubilerskich i zakładów elektronicznych wciąż traktują złom srebrny, platynowy czy palladowy jak zwykły odpad. Zamiast odzyskać nawet kilka tysięcy złotych z tony złomu, oddają go na złomowisko za grosze. Firma Stellmet, lider w odzyskiwaniu metali szlachetnych, właśnie opublikowała raport, który pokazuje, ile pieniędzy marnuje się codziennie – i jak to zatrzymać.

Złom, który jest złotem – ile naprawdę wart jest „śmieć” z elektroniki i jubilerki

Srebro w starych telefonach, płytach głównych czy aparacie ortodontycznym to nie tylko metal – to skoncentrowane źródło wartości. W jednym smartfonie kryje się około 0,3 grama srebra, ale w procesie odzysku z tony elektroniki można wyciągnąć nawet 50 kilogramów czystego metalu. A jednak większość firm oddaje te odpady do kontenera na złom, gdzie płaci się za kilogram, nie za gram szlachetnego kruszcu. Stellmet policzył: w samej Polsce rocznie marnuje się co najmniej 2 miliardy złotych na nieodzyskanym srebrze i platynie.

Raport pokazuje przykłady. Warsztat jubilerski z Krakowa sprzedawał resztki srebrne po 12 złotych za kilogram. Po analizie w laboratorium Stellmet okazało się, że w tym złomie było 45 % czystego srebra . Różnica? Czterdzieści razy. Podobnie z platyną z filtrów samochodowych: w 2026 roku uncja platyny kosztuje ponad tysiąc dolarów, a na złomowisku płacą za kilogram katalizatora ledwie 50 złotych.

WARTO PRZECZYTAĆ : 1 maja 2026 część kosmetyków zniknie z półek

Srebro drogie a odpady za ułamek wartości.

Dlaczego firmy nie odzyskują metali – strach, brak wiedzy i złe umowy

Główny powód? Brak świadomości. Właściciele warsztatów, drukarni czy laboratoriów nie wiedzą, że w ich odpadach jest złoto, srebro czy pallad. Myślą: „To tylko złom”. Drugi problem – strach przed oszustwem. Na rynku krąży wielu „kupców”, którzy kupują złom tanio, a potem znikają. Stellmet podkreśla: wiarygodna firma daje gwarancję ważenia, analizy spektrometrycznej i wypłaty w 48 godzin. Trzeci czynnik – umowy. Wiele zakładów podpisuje z kontenerowymi umowy na wywóz odpadów, gdzie klauzule zabraniają oddawania ich gdzieś indziej. Stellmet pokazuje: wystarczy sprawdzić, czy w umowie nie ma „monopolu na odpady” – i zmienić dostawcę.

Jak zacząć zarabiać na odpadach – krok po kroku według Stellmet

Pierwszy krok: segreguj. Srebro z jubilerki, platyna z katalizatorów, pallad z elektroniki – trzymaj osobno. Drugi: waż i fotografuj. Dokumentacja chroni przed sporami. Trzeci: wybierz firmę z certyfikatami – Stellmet ma ISO 9001, ISO 14001 i audytowane laboratorium. Czwarty: negocjuj. Dobre firmy płacą 70–90 % wartości odzyskanej, minus koszty rafinacji. Piąty: skaluj. Duże zakłady mogą odzyskać własne metale – Stellmet oferuje instalacje mini-rafineryjne , które zwracają się w rok.

Raport kończy konkretami: w 2025 roku Stellmet przetworzyła 120 ton złomu, odzyskując 38 ton srebra i 2,8 tony platyny. Zysk dla klientów? 420 milionów złotych. A co z ekologią? Odzysk metali szlachetnych zmniejsza emisję CO2 o 95 % w porównaniu z wydobyciem – bo nie trzeba kopać nowych kopalni.

Różnica między ceną giełdową a ofertami skupu bywa drastyczna, co często wynika z klasyfikowania wartościowych komponentów jako “zwykły złom”.

Dlaczego odpady są wyceniane tak nisko?

  • Koszty rafinacji: Wydobycie czystego srebra ze styków, lutów czy elektroniki wymaga procesów chemicznych, które są drogie i opłacalne tylko przy dużych ilościach.
  • Niewłaściwa klasyfikacja: Firmy często tracą ogromne kwoty, sprzedając odpady metali szlachetnych w cenie zwykłego złomu metalowego, zamiast korzystać ze specjalistycznego skupu metali , który oferuje wycenę opartą na faktycznej zawartości pierwiastka.
  • Wysokie marże: Lokalne lombardy lub jubilerzy mogą naliczać marże sięgające kilkudziesięciu procent. 

Srebro na giełdzie vs. w skupie (stan na 06-07.02.2026)

Aktualnie srebro na rynkach światowych wykazuje ogromną zmienność po osiągnięciu historycznych maksimów:

  • Cena giełdowa (Spot): Ok. 77 USD za uncję (ok. 300 PLN), choć jeszcze w styczniu 2026 r. notowano rekordowe 121 USD.
  • Cena skupu złomu: Za popularną próbę 925 (biżuteria) skupy oferują obecnie ok. 6,00 – 6,50 PLN za gram.
  • Odpady przemysłowe: Przykładowo, srebrne styki “odpalone” są wyceniane na ok. 5500 PLN za kg

Jak nie tracić na odpadach?

  1. Analiza składu: Przed sprzedażą warto wykonać badanie spektrometrem, aby poznać dokładną zawartość srebra w odpadzie.
  2. Skupy specjalistyczne: Unikaj ogólnych złomowisk.
  3. Ilość ma znaczenie: Przy partiach powyżej 1-5 kg negocjacje cenowe stają się znacznie łatwiejsze. 
Srebro drogie a odpady za ułamek wartości.
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]

Tagi:

Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *