Nauka i Technologia

Rośnie liczba “upośledzeń poznawczych”. Winny nadmiar technologii?

Rośnie liczba "upośledzeń poznawczych"

Co musisz wiedzieć? W skrócie“Upośledzony poznawczo ”

  • Rośnie liczba “upośledzeń poznawczych” – wśród młodych dwukrotnie od 2013 roku, głównie z powodu nadużywania smartfonów i social mediów, które fragmentują uwagę i osłabiają pamięć.
  • Mechanizm obejmuje zmiany w korze przedczołowej i nadaktywację układu nagrody, prowadząc do “digital dementia” – objawów podobnych do wczesnej demencji.
  • Rozwiązaniem jest edukacja, detoks cyfrowy i regulacje; u starszych technologie paradoksalnie chronią przed spadkiem poznawczym.
Rośnie liczba "upośledzeń poznawczych"

Rośnie liczba “upośledzeń poznawczych”. W listopadzie 2025 roku świat obiegły alarmujące dane z USA: liczba dorosłych zgłaszających poważne problemy z koncentracją, pamięcią i podejmowaniem decyzji niemal podwoiła się wśród młodych ludzi w ciągu ostatniej dekady. W Polsce dyskusja na ten temat rozgorzała po publikacji raportu “Rising Cognitive Disability as a Public Health Concern Among US Adults” w czasopiśmie Neurology, który analizuje 4,5 miliona ankiet z lat 2013–2023. Wskaźnik , że rośnie liczba”upośledzeń poznawczych” – to termin obejmujący trudności w codziennym funkcjonowaniu umysłowym – wzrósł z 5,3% do 7,4% wśród wszystkich dorosłych, ale w grupie 18–39 lat skok był dramatyczny: z 5,1% do 9,7%.

Co piąty młody Amerykanin przyznaje się do takich problemów, a trend ten nie omija bogatszych grup społecznych, gdzie wskaźnik potroił się z 2% do 6,6%. Badacze z Yale i Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazują, że podobne zjawisko obserwuje się w Europie, w tym w Polsce, gdzie Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego raportuje , że rośnie liczba o15-procentowy diagnoz ADHD i zaburzeń koncentracji u dzieci i młodzieży od 2020 roku. Czy winowajcą jest nadmiar technologii – smartfony, media społecznościowe i niekończące się powiadomienia? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale rosnąca liczba dowodów sugeruje, że cyfrowa rewolucja może być cichym sprawcą “digital dementia”, czyli cyfrowej demencji.

Rośnie liczba "upośledzeń poznawczych"

Mechanizmy działania: jak technologie przeprogramowują nasz mózg

Rośnie liczba “upośledzeń poznawczych” .Neurobiolodzy od lat ostrzegają przed “digital dementia” – terminem ukutym przez niemieckiego psychiatrę Manfreda Spitzera, opisującym objawy przypominające wczesną demencję, spowodowane nadużywaniem ekranów. Mózg ludzki jest plastyczny, co oznacza, że adaptuje się do otoczenia, ale w erze cyfrowej ta plastyczność działa przeciwko nam. Badanie z Hanyang University Medical Center w Seulu z 2024 roku wykazało, że młodzież spędzająca ponad 4 godziny dziennie na smartfonach ma o 66% wyższe ryzyko uzależnienia behawioralnego i o 22% częstsze myśli samobójcze, co koreluje z zaburzeniami w korze przedczołowej – obszarze odpowiedzialnym za kontrolę impulsów i pamięć roboczą.

Mechanizm jest prosty, ale podstępny: aplikacje jak TikTok czy Instagram wykorzystują zmienne nagrody – algorytmy serwują treści tak, by co 7–12 sekund dostarczać “strzał dopaminy”, co prowadzi do fragmentacji uwagi. Metaanaliza z “Nature Human Behaviour” z kwietnia 2025 roku, obejmująca 57 badań i ponad 400 tysięcy osób, potwierdza, że nadmierne korzystanie z mediów społecznościowych obniża wyniki w testach pamięci i czytania o 15–20% u dzieci w wieku 9–13 lat.

W Polsce, gdzie według raportu Digital 2025: Poland średni czas spędzony online wynosi 6 godzin i 23 minuty dziennie (rośnie liczba o 3% rok do roku), problem narasta. Eksperci z Uniwersytetu Jagiellońskiego w badaniu z października 2025 roku na próbie 2000 polskich nastolatków znaleźli, że 68% z nich zgłasza trudności z koncentracją po scrollowaniu, a skany MRI pokazują zmniejszoną gęstość istoty szarej w obszarach odpowiedzialnych za uczenie się. W związku z tym rośnie liczba “upośledzeń poznawczych”

Nie chodzi tylko o czas – to jakość interakcji. Ciągłe przeskakiwanie między treściami uniemożliwia “głębokie przetwarzanie”, niezbędne do budowania długoterminowej pamięci. Badanie Global Mind Project z 2023 roku wskazuje, że opóźnienie dostępu do smartfonów u dzieci o zaledwie 2 lata poprawia wyniki zdrowia psychicznego o 30%, redukując ryzyko lęku i depresji. W kontekście polskim, gdzie 96,2% gospodarstw domowych ma dostęp do internetu (dane GUS z 2025), rodzice często wprowadzają ekrany zbyt wcześnie – średnio w wieku 8 lat, co według psychologów z Polskiego Towarzystwa Psychologicznego prowadzi do “cyfrowego przebodźcowania”, gdzie mózg traci zdolność do naturalnego odpoczynku.

Skutki społeczne: od indywidualnych kryzysów do kryzysu demokracji

Rośnie liczba “upośledzeń poznawczych” – to nie sa tylko słowa , to ma konkretne konsekwencje. W USA, gdzie trend jest najbardziej widoczny, młodzi dorośli tracą zdolność do czytania dłuższych tekstów; badanie z “Journal of Cognitive Neuroscience” z 2025 roku pokazuje, że po 30 minutach na social mediach zdolność do analizy złożonych argumentów spada o 25%.

W Polsce podobne dane płyną z raportu Ministerstwa Edukacji z września 2025: 40% uczniów szkół średnich zgłasza problemy z koncentracją podczas lekcji, co przekłada się na 12-procentowy spadek wyników maturalnych z przedmiotów humanistycznych od 2020 roku. To nie przypadek – pandemia przyspieszyła cyfryzację, ale i ujawniła pęknięcia: dzieci z uboższych rodzin, spędzające więcej czasu online bez nadzoru, notują dwukrotnie wyższe wskaźniki zaburzeń (z 8% do 12% wg danych GUS).

Społecznie to bomba z opóźnionym zapłonem. Łukasz Olejnik, ekspert ds. cyberpolityki, w poście na X z października 2025 roku ostrzega: “Społeczeństwo niezdolne do koncentracji staje się podatne na manipulację”. Badanie z Yale z września 2025 roku potwierdza, że rosnąca fragmentacja uwagi osłabia demokrację – obywatele czerpiący wiedzę z memów i nagłówków łatwiej padają ofiarą dezinformacji. W Polsce, gdzie TikTok ma 11,3 mln użytkowników (wzrost o 2,7% rok do roku), eksperci jak dr Michał Podlewski wskazują na “cichą wojnę o uwagę”, gdzie algorytmy monetyzują naszą rozproszoność, prowadząc do wzrostu lęku (o 29%) i depresji (o 37%) wśród młodych. Rośnie liczba braku koncentracji u młodzieży .

Paradoksalnie, technologie nie są jednoznacznie złe. Metaanaliza z “Nature Human Behaviour” pokazuje, że u osób starszych (powyżej 50 lat) umiarkowane korzystanie z urządzeń cyfrowych obniża ryzyko demencji o 58%, bo stymuluje mózg. W grupie 70+ w USA wskaźnik problemów poznawczych spadł, co sugeruje, że “cyfrowi pionierzy” zyskują, bo ich mózgi były ukształtowane przed erą smartfonów. W Polsce seniorzy, wg raportu Digital 2025, coraz chętniej używają aplikacji zdrowotnych, co poprawia ich funkcje poznawcze o 15%. Problem dotyczy więc głównie młodych, których mózgi rozwijają się w symbiozie z ekranami i tutaj rośnie liczba “upośledzeń poznawczych”.

Rośnie liczba "upośledzeń poznawczych"

Co robić? Droga do cyfrowego detoksu

Rozwiązania istnieją, ale wymagają systemowych zmian. Badacze z Baylor University zalecają “cyfrowy detoks” – ograniczenie ekranów do 2 godzin dziennie u dzieci, co według badań z 2025 roku poprawia pamięć o 22%. W Polsce kampania “Rodzic w Sieci” z 2025 roku promuje edukację rodziców, ucząc, jak wprowadzać technologie stopniowo. Eksperci jak Wojtek Kardyś apelują o edukację: absolwenci uczelni mają tylko 1,5-procentowy wzrost problemów, bo ich umysły są trenowane w głębokim myśleniu i tutaj nie rośnie liczba” upośledzeń poznawczych “.

Na poziomie politycznym potrzebne są regulacje: Irlandia i Australia testują zakaz smartfonów w szkołach, co redukuje ADHD o 20%. W Polsce Ministerstwo Cyfryzacji rozważa podobne kroki, ale eksperci domagają się inwestycji w edukację medialną. Indywidualnie? Wyłącz powiadomienia, czytaj książki, spaceruj bez telefonu – to proste akty buntu przeciwko algorytmom.

WAŻNE TAKŻE : Świadomość : Tajemnica umysłu .

Podsumowując to , że rośnie liczba “upośledzeń poznawczych” to nie fatum, ale ostrzeżenie. Technologia to miecz obosieczny: narzędzie postępu czy trucizna dla umysłu? Wybór należy do nas, zanim stracimy zdolność do wyboru.

Rośnie liczba "upośledzeń poznawczych"
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

1 comment on “Rośnie liczba “upośledzeń poznawczych”. Winny nadmiar technologii?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *