Zdrowie i Uroda

Rak jelita grubego nazywany jest „rakiem bogatych”

Rak jelita grubego

Co musisz wiedzieć? W skrócieRak jelita grubego

  • Rak jelita grubego zyskał miano „raka bogatych” ze względu na jego historycznie wyższe występowanie w zamożnych krajach o zachodnim stylu życia — bogatym w przetworzone mięso, ubogim w błonnik i aktywność fizyczną.
  • Współcześnie granica się zaciera — nowotwór coraz częściej dotyka krajów rozwijających się, które przyjęły zachodnie nawyki bez równoczesnego wdrożenia profilaktyki.
  • Rak jelita grubego jest w dużej mierze nowotworem, któremu można zapobiegać — kluczową rolę odgrywa dieta, aktywność fizyczna oraz regularne badania przesiewowe, takie jak kolonoskopia.

Rak jelita grubego to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów na świecie. W Polsce zajmuje drugie miejsce pod względem zachorowalności wśród mężczyzn i trzecie wśród kobiet. Rocznie rozpoznaje się go u ponad 18 tysięcy Polaków, a liczba ta systematycznie rośnie. Towarzyszy mu jednak pewna osobliwa łatka — potoczna nazwa „raka bogatych”. Skąd się wzięła, co mówi o naszym stylu życia i czy w dobie powszechnego dobrobytu wciąż ma jakiekolwiek uzasadnienie?

WARTO PRZECZYTAĆ : To wiek, w którym jesteśmy nieszczęśliwi

Rak jelita grubego

Skąd pochodzi określenie „rak bogatych”?

Nazwa nie jest przypadkowa ani obraźliwa — ma konkretne korzenie epidemiologiczne. Przez dekady obserwowano wyraźną zależność: rak jelita grubego znacznie częściej występował w krajach wysoko rozwiniętych, zamożnych, zurbanizowanych. Stany Zjednoczone, Europa Zachodnia, Australia — to tam notowano największą zachorowalność. Kraje rozwijające się, gdzie dieta opierała się na warzywach, strączkach i błonniku, a mięso było luksusem, a nie codziennością, radziły sobie wyraźnie lepiej.

Mechanizm był prosty: dobrobyt zmienił nawyki żywieniowe. Wraz z rosnącymi dochodami na talerzach pojawiło się więcej czerwonego mięsa, przetworzonej żywności, tłuszczów nasyconych i cukru. Zniknął błonnik, pojawiły się kalorie. Do tego doszedł siedzący tryb życia — praca przy biurku, samochód zamiast spaceru, telewizor zamiast aktywności fizycznej. Alkohol i papierosy stały się symbolami towarzyskiego sukcesu. Wszystkie te czynniki razem wzięte tworzą idealne środowisko, w którym rak jelita grubego czuje się wyjątkowo komfortowo.

Badania prowadzone od lat 70. i 80. XX wieku konsekwentnie pokazywały, że migranci z krajów o niskiej zachorowalności — na przykład Japonii czy Afryki — którzy przenosili się do Stanów Zjednoczonych i przyjmowali zachodni styl życia, już w pierwszym lub drugim pokoleniu osiągali poziom ryzyka charakterystyczny dla nowego kraju. To dowód, że za nowotworem stały nie geny, lecz środowisko i nawyki.

Dieta, siedzący tryb życia i inne czynniki ryzyka

Współczesna nauka nie ma wątpliwości co do listy czynników zwiększających ryzyko zachorowania. Na jej czele stoi dieta bogata w czerwone i przetworzone mięso — wędliny, parówki, bekon, kiełbasy. Światowa Organizacja Zdrowia sklasyfikowała przetworzone mięso jako karcynogen pierwszej grupy, co oznacza, że jego związek z rakiem jelita grubego jest udowodniony ponad wszelką wątpliwość.

Równie istotny jest niedobór błonnika pokarmowego. Błonnik skraca czas pasażu jelitowego, co oznacza, że potencjalnie szkodliwe substancje mają mniej czasu na kontakt z błoną śluzową jelita. Dieta uboga w warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste pozbawia organizm tej ochrony. Do tego dochodzi otyłość, która sama w sobie jest niezależnym czynnikiem ryzyka — tkanka tłuszczowa produkuje substancje prozapalne i zaburza gospodarkę hormonalną w sposób sprzyjający nowotworom.

Brak aktywności fizycznej, nadmierne spożycie alkoholu, palenie tytoniu i cukrzyca typu 2 dopełniają obrazu. Co istotne, większość z tych czynników jest modyfikowalna — to znaczy, że człowiek ma na nie realny wpływ. Rak jelita grubego należy do nowotworów, którym w znacznym stopniu można zapobiegać.

Nie można jednak pominąć czynników niezależnych od stylu życia. Wiek — ryzyko rośnie gwałtownie po 50. roku życia. Genetyka — osoby z rodzinną historią tego nowotworu lub z zespołem Lyncha mają istotnie wyższe ryzyko. Choroby zapalne jelit, takie jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego, również zwiększają podatność na zachorowanie.

Rak jelita grubego

Czy „rak bogatych” to nadal aktualne określenie?

Tutaj pojawia się paradoks współczesności. Zachorowalność na raka jelita grubego w krajach tradycyjnie zamożnych — takich jak Stany Zjednoczone czy część Europy Zachodniej — zaczyna stabilizować się lub wręcz nieznacznie spadać. Dzieje się tak między innymi dzięki szeroko zakrojonym programom przesiewowym, większej świadomości zdrowotnej i zmianom dietetycznym w tych społeczeństwach. Tymczasem w krajach rozwijających się, które szybko przyswoiły zachodni model życia bez jednoczesnego wdrożenia profilaktyki, zachorowalność dynamicznie rośnie.

Polska jest tego doskonałym przykładem. Przez dekady doganialiśmy Zachód gospodarczo, a razem z dobrobytem przyszły fast foody, siedzący tryb pracy i porzucenie tradycyjnej diety opartej na warzywach i kaszach. Wyniki są widoczne w statystykach onkologicznych. Co więcej, polskie programy badań przesiewowych — choć istnieją — wciąż nie osiągają zadowalającego poziomu zgłaszalności. Kolonoskopia, która potrafi wykryć nowotwór we wczesnym, uleczalnym stadium, a nawet usunąć stany przedrakowe, jest przez wielu traktowana jako badanie wstydliwe lub niepotrzebne.

Określenie „rak bogatych” traci więc swoją pierwotną ostrość. Dziś to raczej „rak zachodniego stylu życia” — dostępny dla każdego, kto przyjął jego wzorce, niezależnie od zasobności portfela. Bogactwo przestało być warunkiem koniecznym. Wystarczy fast food, kanapa i brak regularnych badań.

Rak jelita grubego pozostaje nowotworem, któremu można skutecznie zapobiegać i który — wykryty wcześnie — jest w wysokim odsetku przypadków całkowicie wyleczalny. To czyni go nie tylko problemem medycznym, ale też społecznym i edukacyjnym wyzwaniem, na które odpowiedzią musi być lepsza profilaktyka, większa odwaga w gabinecie lekarskim i mniej wstydu przed badaniem, które może uratować życie.

Rak jelita grubego
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *