News

„Polexit nie jest polską racją stanu”- Sondaż zaskoczył PiS

Polexit nie jest polską racją stanu

Co musisz wiedzieć? W skrócieSondaż zaskoczył PiS. „Polexit nie jest polską racją stanu”

  • Sondaż z grudnia 2025 pokazuje, że 24,7 proc. Polaków popiera Polexit, a wśród wyborców PiS aż 47 proc. – więcej niż w Konfederacji.
  • Politycy PiS są zaskoczeni wynikami i dystansują się, podkreślając, że Polexit „nie jest polską racją stanu”.
  • Rosnący eurosceptycyzm na prawicy to efekt frustracji polityką UE, ale większość społeczeństwa (65,7 proc.) pozostaje proeuropejska.
Polexit nie jest polską racją stanu

W grudniu 2025 roku Polska polityka znów stanęła przed tematem Polexitu – wyjścia z Unii Europejskiej. Najnowszy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski, przeprowadzony w dniach 19–21 grudnia, pokazał, że co czwarty Polak (24,7 proc.) popiera rozpoczęcie procedury wyjścia z UE. To najwyższy poziom eurosceptycyzmu od lat, choć większość społeczeństwa (65,7 proc.) nadal zdecydowanie sprzeciwia się takiemu scenariuszowi. Największe zaskoczenie budzi jednak struktura odpowiedzi wśród elektoratów prawicowych partii – to wyborcy Prawa i Sprawiedliwości okazali się najbardziej radykalni w kwestii Polexitu.

Wyniki sondażu: prawica podzielona, PiS na czele eurosceptyków

Badanie przyniosło alarmujące dane dla liderów opozycji. Wśród wyborców PiS aż 47 proc. deklaruje poparcie dla Polexitu, w tym 29 proc. odpowiada „zdecydowanie tak”. Tylko 33 proc. elektoratu partii Jarosława Kaczyńskiego kategorycznie odrzuca pomysł opuszczenia Unii. To wynik wyższy niż wśród zwolenników Konfederacji, gdzie za wyjściem z UE opowiada się 41 proc. respondentów (w tym 19 proc. „zdecydowanie tak”), a jedynie 8 proc. zdecydowanie sprzeciwia się takiemu krokowi.

Eksperci wskazują, że zmiana nastrojów na prawicy to efekt kumulacji frustracji związanych z polityką Brukseli – od sporów o praworządność, przez presję w kwestiach klimatycznych, po ingerencję w systemy sądowe czy kwestie światopoglądowe. Marcin Duma, prezes IBRiS, komentuje: „Prawdziwa zmiana dokonała się na prawicy, gdzie Polexit przestał być polityczną egzotyką i stał się elementem tożsamości”. Na wsi poparcie dla wyjścia z UE sięga 35 proc., a wśród mężczyzn co piąty badany (19 proc.) jest twardym zwolennikiem Polexitu.

Ogólnopolskie wyniki pokazują jednak wyraźną większość proeuropejską: 48,6 proc. respondentów mówi „zdecydowanie nie”, a 17,1 proc. „raczej nie”. Pozostałe 9,6 proc. nie ma zdania. To sygnał, że mimo rosnącego eurosceptycyzmu, większość Polaków nadal widzi członkostwo w UE jako gwarancję bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego.

Polexit nie jest polską racją stanu

Reakcje w PiS: zaskoczenie i dystansowanie się od radykałów

Sondaż wywołał konsternację w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. „Wasz sondaż na ten temat bardzo zaskoczył” – przyznał w rozmowie z Wirtualną Polską jeden z kluczowych posłów partii. Inni politycy PiS podkreślają, że tendencja polexitowa jest niebezpieczna i nie odzwierciedla oficjalnego stanowiska ugrupowania.

Poseł Krzysztof Szczucki, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, mówi wprost: „Tendencja polexitowa jest bardzo zła. Polexit nie jest zgodny z polską racją stanu i polskim interesem narodowym”. Szczucki wskazuje, że frustracje wyborców podsycają działania instytucji unijnych, takie jak Trybunał Sprawiedliwości UE, który ingeruje w polskie sądownictwo czy wywiera presję w sprawach światopoglądowych. Jednocześnie podkreśla, że radykalne narracje pochodzą często od „polityków niedojrzałych”, skupionych na partykularnych interesach.

Nieoficjalnie w PiS mówi się o „politycznej tragedii”, jaką byłby Polexit. Liderzy partii przekonują Jarosława Kaczyńskiego, by jednoznacznie odciął się od eurosceptycznych głosów w elektoracie. Obawy budzi fakt, że radykalizacja może odpychać umiarkowanych wyborców, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

Konsekwencje dla polskiej polityki: pułapka dla prawicy?

Rosnący eurosceptycyzm stawia PiS w trudnej pozycji. Z jednej strony partia krytykuje Brukselę za nadmierną centralizację i ingerencję, z drugiej – oficjalnie deklaruje przywiązanie do członkostwa w UE jako elementu polskiej racji stanu. Sondaż pokazuje, że elektorat prawicy jest podzielony niemal po równo, co może komplikować strategię kampanijną.

Eksperci ostrzegają, że jeśli tendencja się utrzyma, Polexit stanie się realnym tematem debaty publicznej. Dla rządu Donalda Tuska to szansa na mobilizację proeuropejskiego elektoratu, ale też wyzwanie – frustracje związane z unijną biurokracją dotykają szerokich grup społecznych. W tle pozostają kwestie gospodarcze: utrata funduszy unijnych czy ograniczenia w swobodzie podróżowania i pracy mogłyby uderzyć w miliony Polaków.

Podsumowując, grudniowy sondaż to ostrzeżenie dla całej sceny politycznej. Pokazuje, że eurosceptycyzm rośnie najszybciej tam, gdzie kiedyś był marginalny – na prawicy. PiS musi znaleźć sposób na kanalizację tych nastrojów, by nie stracić umiarkowanego elektoratu, jednocześnie nie alienując twardego jądra. Polexit pozostaje scenariuszem odległym, ale już nie czysto hipotetycznym.

WARTO PRZECZYTAĆ : Niemieckie media o Polsce: UE to nie imperium

Polexit nie jest polską racją stanu
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *