News

Kontrowersja wokół nowych 8 limuzyn dla Kancelarii Prezydenta: Tylko klasa premium

kONTROWERSJA WOKÓŁ 8 NOWYCH LIMUZYN

Co musisz wiedzieć? W skrócie Nowe limuzyny dla Kancelarii Prezydenta

  • Kancelaria Prezydenta wynajmuje 8 limuzyn premium za 3,86 mln zł – tylko BMW, Mercedes lub Audi spełniają specyfikację.
  • PO oskarża Nawrockiego o luksus, choć „Bestia” SOP kupiona została pod Trzaskowskiego; obie strony oskarżają się o hipokryzję.
  • Eksperci wzywają do elektryfikacji i audytu flot – prestiż wygrywa z oszczędnościami w kryzysie.
kONTROWERSJA WOKÓŁ 8 NOWYCH LIMUZYN

W październiku 2025 roku Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego ogłosiła przetarg na wynajem ośmiu luksusowych limuzyn klasy premium. Koszt operacji: 3,86 miliona złotych na trzy lata. Specyfikacja techniczna praktycznie eliminuje tańsze marki – dopuszczone są wyłącznie modele o mocy minimum 285 KM, napędzie 4×4, hybrydowe lub plug-in, z emisją CO2 poniżej 50 g/km i wyposażeniem godnym pałacu. W praktyce oznacza to BMW serii 7, Mercedes S-Class lub Audi A8. Opozycja krzyczy o rozrzutności, rząd Tuska milczy, a Polacy – płacący coraz wyższe rachunki za prąd – pytają: czy to naprawdę konieczne?

Co dokładnie kupuje Kancelaria?

Przetarg Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta, ogłoszony 15 września 2025, nie pozostawia miejsca na interpretacje. Każdy z ośmiu sedanów musi mieć:

długość minimum 5 metrów,

rozstaw osi powyżej 3 metrów,

silnik hybrydowy/plug-in o mocy co najmniej 285 KM,

napęd 4×4,

skórzaną tapicerkę,

adaptacyjne reflektory LED,

system multimedialny z ekranami dla pasażerów.

Emisja CO2 poniżej 50 g/km eliminuje klasyczne spalinowce i kieruje ku hybrydom plug-in premium. Jak podaje Auto Świat, jedyne modele spełniające te warunki to BMW 750e xDrive (od 450 tys. zł) i Mercedes S 580e (od 520 tys. zł). Wynajem na trzy lata po 482 tys. zł za auto to cena rynkowa – ale w oczach opinii publicznej to symbol oderwania elit od rzeczywistości. A może by tak zainwestować w Pojazdy autonomiczne przyszłością transportu .

Kancelaria podkreśla, że limuzyny nie są dla prezydenta (Nawrocki korzysta z opancerzonej „Bestii” SOP), lecz dla ministrów i urzędników obsługujących delegacje zagraniczne. Obecna umowa wygasa w I kwartale 2026 – stąd potrzeba nowego przetargu. Ale dlaczego nie elektryki? Dlaczego nie tańsze hybrydy? Odpowiedź: prestiż i zasięg.

Kontrowersje wokół 8 nowych limuzyn dla Kancelarii Prezydenta

Polityczna wojna na koła

Kontrowersja wokół nowych 8 limuzyn dla Kancelarii Prezydenta: Afera nie zaczęła się od przetargu. Już w sierpniu 2025 Platforma Obywatelska opublikowała spot „On jeździ luksusem, ty płacisz więcej”, sugerując, że Nawrocki kupił sobie BMW serii 7 za 2 miliony złotych. Szybko wyszło na jaw: auto należy do SOP, kupione w maju 2025 – gdy faworytem sondaży był Rafał Trzaskowski. Identyczny model wozi premiera Tuska.

Kancelaria ripostuje: „To nie prezydent zamówił limuzynę. To państwo polskie, pod nadzorem rządu Tuska”. Zbigniew Bogucki, szef kancelarii, w nagraniu na X: „SOP podlega MSWiA. To oni przygotowali specyfikację pod kandydata KO”. Fakty potwierdzają: przetarg na „Bestię” ogłoszono przed wyborami, a MSWiA nadzorowało całość.

Teraz role się odwróciły. PiS, kiedyś krytykowany za Maybacha Dudy, dziś broni Nawrockiego. PO, która w 2024 zamawiała limuzyny dla ministrów za 10 milionów, milczy. Hipokryzja? Tak. Ale to standard w polskiej polityce .

kONTROWERSJE WOKÓŁ 8 NOWYCH LIMUZYN ALA KANCELARII PREZYDENTA

Czy da się taniej i mądrzej?

W dobie inflacji 5-6% i deficytu budżetowego ponad 100 miliardów złotych, 3,86 miliona na limuzyny to kropla w morzu. Ale symboliczna. Eksperci z INN Poland proponują:

wynajem z opcją wykupu i corocznym audytem (oszczędność 15-20%),

elektryfikację floty (Tesla Model S za 400 tys. zł, tańsza w eksploatacji),

wspólne pule aut dla Kancelarii Prezydenta i Premiera.

SOP rozważa elektryki na 2026, ale polityka blokuje: niemieckie marki to tradycja, prestiż i… lobbing. W USA „The Beast” kosztuje 1,5 mln dolarów, w Niemczech A8 Security – 800 tys. euro. Polska nie musi być skromniejsza .

Na X trwa wojna memów. „Prezydent w Mercedesie, babcia metrem” – pisze lewica. „A czym ma jeździć? Rowerem?” – odpowiada prawica. 62% Polaków uważa takie wydatki za nieuzasadnione. Przetarg rozstrzygnie się w listopadzie.

Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *