News

Koniec 13. i 14. emerytury? Eksperci mają nową propozycję, która może zmienić wszystko

Kryzys wieku starczego

Co musisz wiedzieć? W skrócieKoniec 13. i 14. emerytury ?

  • Waloryzacja emerytur w 2025 roku może spowodować utratę pełnych 13. i 14. emerytur dla tysięcy seniorów o średnich dochodach, co budzi kontrowersje w obliczu deficytu budżetowego.
  • Eksperci proponują likwidację dodatkowych świadczeń na rzecz stałych podwyżek miesięcznych emerytur lub zwolnienia z podatku, co zapewniłoby stabilniejsze wsparcie bez administracyjnego chaosu.
  • Zmiany te, choć obiecujące, wymagają politycznego consensusu, by uniknąć społecznego niezadowolenia i dostosować system do starzejącej się Polski.
Koniec 13 i 14 emmerytury ?

W Polsce system emerytalny od lat budzi kontrowersje, a dodatkowe świadczenia takie jak trzynasta i czternasta emerytura stały się symbolem wsparcia dla seniorów. Wprowadzone przez poprzedni rząd, te “prezenty” dla emerytów szybko zyskały popularność, ale ich przyszłość wisi na włosku. Zbliżająca się waloryzacja emerytur w 2025 roku, połączona z rosnącym deficytem budżetowym, może sprawić, że tysiące seniorów straci prawo do pełnych wypłat. Tymczasem eksperci i politycy proponują rewolucyjne zmiany: zamiast jednorazowych bonów, stałe podwyżki miesięcznych świadczeń lub całkowite zwolnienie emerytur z podatku. Czy to koniec epoki dodatkowych emerytur, czy raczej ich ewolucja w bardziej stabilną formę?

Politycy koalicji rządzącej, w tym przedstawiciele Trzeciej Drogi, wielokrotnie podkreślali, że “nic co dane, nie zostanie zabrane”. W 2024 roku trzynastka i czternastka zostały wypłacone bez przeszkód, kosztując budżet państwa miliardy złotych. Jednak prognozy na przyszły rok malują mniej optymistyczny obraz. Waloryzacja emerytur o wskaźnik prognozowany na poziomie około 7-8 procent, choć przyniesie podwyżki, jednocześnie podniesie progi dochodowe decydujące o prawie do dodatkowych świadczeń. Osoby pobierające emerytury powyżej 2900 zł brutto mogą otrzymać tylko częściową czternastkę, a przy kwocie przekraczającej 4052 zł netto – w ogóle jej nie dostaną. To paradoks: wyższa emerytura oznacza mniejsze wsparcie, co dotknie szczególnie seniorów o średnich dochodach.

Według wyliczeń ekspertów z ZUS i instytutów ekonomicznych, zmiany te mogą objąć nawet kilkaset tysięcy emerytów. Średnia emerytura w Polsce oscyluje wokół 3500 zł brutto, co już teraz plasuje wielu blisko granicy utraty pełnego świadczenia. W obliczu inflacji i rosnących kosztów życia, takie ograniczenia brzmią jak wyrok. Rząd musi zmierzyć się z presją unijną dotyczącą redukcji deficytu – Polska jest objęta procedurą nadmiernego deficytu, co wymusza cięcia wydatków. Programy socjalne, w tym 13. i 14. emerytura, stają się łatwym celem. Koszt tych świadczeń w 2025 roku szacowany jest na ponad 30 miliardów złotych, a ich likwidacja mogłaby znacząco poprawić stan finansów publicznych.

Koniec 13 i 14 emerytury ?

Propozycje ekspertów: Od likwidacji do stałego wsparcia

Eksperci nie pozostają bezradni wobec tych wyzwań. Jedną z najbardziej dyskutowanych propozycji jest ta autorstwa Ryszarda Petru z Trzeciej Drogi, który w wywiadzie dla Radia ZET zasugerował zastąpienie trzynastek i czternastek całkowitym zwolnieniem emerytur z podatku. “Zamiast prezentów od państwa, mielibyśmy wyższe emerytury na co dzień” – argumentował polityk. W praktyce oznaczałoby to włączenie kwot dodatkowych świadczeń do miesięcznych wypłat, co dałoby seniorom stały, comiesięczny zastrzyk gotówki w wysokości około 250 zł. Dla budżetu państwa korzyści byłyby podwójne: brak opodatkowania emerytur zmniejszyłby administracyjny chaos, a rozłożenie wydatków w czasie ułatwiłoby planowanie.

Podobne zdanie podziela prof. Grzegorz Kołodko, były minister finansów, który w niedawnych komentarzach dla mediów stwierdził, że czas odejść od “prowizorycznych” dodatkowych emerytur. Zamiast nich proponuje bony lecznicze lub podniesienie podstawowej emerytury i renty o stałą kwotę, finansowaną z oszczędności na administracji świadczeń jednorazowych. Dr Tomasz Lasocki z Politechniki Warszawskiej dodaje, że rozłożenie 13. i 14. emerytury na miesięczne transze nie tylko ulżyłoby seniorom w trudnej sytuacji finansowej, ale też zapobiegło inflacyjnemu “efektowi jednorazówki”, gdzie pieniądze szybko znikają w sklepach. Te pomysły zyskują poparcie wśród ekonomistów, którzy wskazują, że obecny system jest niesprawiedliwy – opodatkowuje świadczenia, które miały być wsparciem .

Inna koncepcja, wysuwana przez Instytut Emerytalny, zakłada waloryzację emerytur dwa razy w roku zamiast corocznej czternastki. To rozwiązanie, promowane przez posła Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy, mogłoby przynieść seniorom więcej niż jednorazowa wypłata, dostosowując świadczenia do realnej inflacji w półroczu. Koszt? Niższy niż utrzymanie status quo, bo unikałoby dodatkowych biurokratycznych kosztów. Eksperci podkreślają, że takie zmiany nie oznaczają cięcia świadczeń, lecz ich modernizację. W krajach skandynawskich podobne systemy stałych podwyżek sprawdzają się od lat, zapewniając stabilność bez corocznych “prezentów”.

Wyzwania i perspektywy: Co czeka seniorów w 2025 roku?

Debata wokół 13. i 14. emerytury nabiera tempa w kontekście budżetu na 2025 rok, który Sejm proceduje właśnie jesienią. Rząd Tuska stoi przed dylematem: z jednej strony obietnice wyborcze zobowiązują do utrzymania świadczeń, z drugiej – unijne wymogi i deficyt na poziomie 5,5 proc. PKB wymuszają kompromisy. Zwolennicy likwidacji argumentują, że dodatkowe emerytury to – tymczasowe łatanie dziur w systemie, który cierpi na niskie składki i starzejącą się populację. Przeciwnicy, w tym organizacje senioralne, ostrzegają przed społecznym buntem: dla wielu emerytów te wypłaty to jedyne źródło na leki czy rachunki.

Waloryzacja w marcu 2025 roku przyniosła średnio 200-300 zł podwyżki, ale nie dla wszystkich oznacza to zysk. Seniorzy z emeryturami powyżej progu stracą na dodatkowych świadczeniach, co może spotęgować nierówności. Politycy z Polski 2050, jak Michał Kobosko, nazywają obecny model “prowizorką”, proponując ulgi dla pracujących emerytów – zwolnienie ze składki rentowej. To mogłoby zachęcić seniorów do dłuższej aktywności zawodowej, łagodząc presję na ZUS. Jednak wdrożenie takich zmian wymaga consensusu w koalicji, co nie jest gwarantowane.

Ostatecznie, przyszłość 13. i 14. emerytury zależy od negocjacji budżetowych. Jeśli propozycje ekspertów zyskają poparcie, seniorzy mogą zyskać stabilniejsze wsparcie bez corocznego stresu o wypłatę. Jeżeli to wsparcie nadal będzie to muszą oni uważać na oszustów . Ztego też powodu jest” Pilny komunikat ING Banku Śląskiego “.Bez reform, system grozi zapaścią – prognozy demograficzne wskazują, że za dekadę emerytów będzie o 20 proc. więcej. Czas na odważne decyzje, zanim “prezenty” staną się pułapką.

Koniec 13 i 14 emerytury ?
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

2 comments on “Koniec 13. i 14. emerytury? Eksperci mają nową propozycję, która może zmienić wszystko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *