Fundusze inwestujące w złoto zarabiają krocie. Złota hossa napędza inwestycje
Co musisz wiedzieć? W skrócie
- Fundusze inwestujące w złoto, takie jak inPZU Akcje Rynku Złota, osiągają w 2025 roku zyski przekraczające 20%, dzięki rekordowym cenom złota (2900–3500 USD za uncję) i hossie na rynku.
- Wzrost cen złota napędzają niepewność geopolityczna, zakupy banków centralnych, osłabienie dolara i oczekiwania na obniżki stóp procentowych w USA.
- Fundusze spółek wydobywczych, jak Esaliens Gold, korzystają z dźwigni operacyjnej, generując wyższe zyski, ale są bardziej ryzykowne ze względu na zmienność akcji.
- Inwestorzy powinni uwzględniać ryzyko związane z kosztami zarządzania, niestabilnością polityczną w krajach wydobywczych oraz możliwymi korektami cen złota.
Spis treści
Rok 2025 okazał się przełomowy dla funduszy inwestujących w złoto, które odnotowują rekordowe zyski dzięki trwającej hossie na rynku tego szlachetnego metalu. Cena złota osiągnęła historyczne maksima, przekraczając 2900 USD za uncję w lutym 2025 roku, a prognozy analityków wskazują na możliwość dalszego wzrostu nawet do 3000 USD przed końcem roku. Fundusze inwestycyjne skoncentrowane na złocie i spółkach wydobywczych, takie jak inPZU Akcje Rynku Złota czy Esaliens Gold, osiągają stopy zwrotu przekraczające 20% od początku roku, przewyższając wiele funduszy technologicznych. Co napędza tę złotą gorączkę, jakie są perspektywy dla inwestorów i jakie ryzyka wiążą się z inwestowaniem w złoto w obecnych warunkach?
Rekordowe ceny złota i napływy do funduszy ETF
Złoto odnotowuje dynamiczny wzrost cen, napędzany przez kilka kluczowych czynników makroekonomicznych. Pierwszym z nich jest niepewność geopolityczna, w tym eskalacja wojny handlowej wywołana przez nowe cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa oraz napięcia na Bliskim Wschodzie. Według Światowej Rady Złota (WGC), w pierwszej połowie 2025 roku fundusze ETF zabezpieczone fizycznym złotem odnotowały napływy netto w wysokości 38 miliardów dolarów, co przełożyło się na wzrost aktywów o 397,1 ton, osiągając poziom 3615,9 ton – najwięcej od sierpnia 2022 roku. Fundusze notowane w USA odpowiadały za 206,8 ton tego wzrostu, a Azja, mimo mniejszego udziału w rynku, generowała 28% globalnych napływów.
Ceny złota wzrosły o 26% od początku roku, osiągając rekordowy poziom 3500 USD za uncję w kwietniu 2025 roku, co dodatkowo wspierało wartość aktywów funduszy. WGC wskazuje, że kluczowymi czynnikami wzrostu były obawy o stabilność fiskalną USA, w tym rosnące zadłużenie publiczne (prognozowany wzrost o 3,4 biliona USD w ciągu dekady) oraz osłabienie dolara. Banki centralne z krajów rozwijających się, takich jak Indie czy Turcja, kontynuują zakupy złota w celu dywersyfikacji rezerw, co dodatkowo napędza popyt. W lipcu 2025 roku fundusze ETF kupiły 22,76 ton kruszcu netto, choć dynamika napływów była niższa niż w czerwcu (74,56 ton).
Fundusze inwestujące w złoto, szczególnie te oparte na fizycznym kruszcu, takie jak SPDR Gold Shares, odnotowały historyczne rekordy wartości aktywów, sięgające 387 miliardów dolarów w lipcu 2025 roku. W Polsce liderami wśród funduszy otwartych są inPZU Akcje Rynku Złota (40% YTD) oraz Esaliens Złota i Metali Szlachetnych (ponad 20% YTD), które korzystają zarówno z wzrostu cen złota, jak i akcji spółek wydobywczych.
Dźwignia operacyjna i sukces funduszy spółek wydobywczych
Fundusze inwestujące w akcje spółek wydobywających złoto, takie jak Superfund Goldfuture czy Allianz Akcji Rynku Złota, osiągają wyjątkowo wysokie stopy zwrotu dzięki tzw. dźwigni operacyjnej. Mechanizm ten sprawia, że wzrost ceny złota przekłada się na jeszcze większe zyski spółek wydobywczych, ponieważ ich przychody rosną szybciej niż koszty produkcji. Na przykład Superfund Goldfuture zarobił w listopadzie 2024 roku aż 15,3%, a DWS Gold osiągnął 8% zwrotu w tym samym okresie. W 2025 roku najlepsze fundusze, takie jak inPZU Akcje Rynku Złota czy Esaliens Gold, odnotowały średnie stopy zwrotu przekraczające 14%, a niektóre nawet 20%, przewyższając wyniki funduszy technologicznych.
To także może być dla Ciebie interesujące: Rezolucja ONZ w sprawie Palestyny

Analityk Konrad Ogrodowicz z SUPERFUND TFI podkreśla, że kopalnie złota zyskują więcej niż sam metal dzięki stałym kosztom operacyjnym i rosnącym cenom kruszcu. Jednak w ostatnich latach wzrost kosztów produkcji, takich jak energia czy praca, ograniczał potencjał zysków. W 2025 roku sytuacja uległa poprawie, ponieważ wyceny spółek wydobywczych pozostają relatywnie niskie w stosunku do osiąganych wyników, co czyni je atrakcyjnymi dla inwestorów.
Na przykład fundusz inPZU Akcje Rynku Złota, oparty na indeksie MSCI Gold Miners, osiągnął średnią stopę zwrotu 36,17% w ciągu ostatnich pięciu lat, a Esaliens Złota i Metali Szlachetnych – 35,31%. Te wyniki plasują je wśród liderów polskich funduszy otwartych. Inwestycje w akcje spółek wydobywczych, choć bardziej ryzykowne niż złoto fizyczne, oferują wyższy potencjał zysku, szczególnie w okresie hossy.
Czynniki napędzające hossę na złocie
Wzrost cen złota i sukces funduszy inwestycyjnych są napędzane przez kilka globalnych trendów. Pierwszym jest niepewność gospodarcza, w tym obawy o inflację wywołaną polityką taryf celnych oraz rosnące zadłużenie USA. Analitycy z ING Banku wskazują, że napięcia na Bliskim Wschodzie, w tym konflikt między Izraelem a Hezbollahem, oraz wojna na Ukrainie zwiększają popyt na złoto jako bezpieczną przystań. Złoto zyskało również dzięki technicznemu momentum, wspieranemu przez krótkoterminowych traderów, oraz rosnącym zakupom banków centralnych, które w 2024 roku kupiły ponad 1000 ton kruszcu.
Drugi kluczowy czynnik to oczekiwania na dalsze obniżki stóp procentowych w USA, które sprzyjają złotu, ponieważ obniżają atrakcyjność obligacji skarbowych. Według WGC globalny nominalny PKB, obejmujący wzrost gospodarczy i inflację, tłumaczy 79% zmian cen złota w długim okresie, co potwierdza silny związek między koniunkturą gospodarczą a wartością kruszcu.
Jeśli ciekawi Cię ten temat, to tutaj mamy drugi artykuł o podobnej tematyce: W naszej okolicy może być 100 mln czarnych dziur. Jak naukowcy chcą je znaleźć?
W Polsce fundusze takie jak PKO Akcji Rynku Złota czy Allianz Akcji Rynku Złota zyskały popularność dzięki łatwości inwestowania w porównaniu do fizycznego złota. Inwestorzy indywidualni, którzy nie chcą kupować sztabek czy monet, mogą korzystać z funduszy ETF lub otwartych funduszy inwestycyjnych, które oferują ekspozycję na rynek złota przy niższym progu wejścia. Jednak, jak wskazuje portal MonitorFX, wyniki funduszy zależą nie tylko od cen złota, ale także od jakości zarządzania i ryzyka związanego z akcjami spółek wydobywczych, takimi jak niestabilność polityczna w krajach, gdzie znajdują się kopalnie.
Ryzyka i perspektywy na przyszłość
Mimo imponujących zysków, inwestowanie w fundusze złota nie jest pozbawione ryzyka. Po pierwsze, akcje spółek wydobywczych są bardziej zmienne niż złoto fizyczne, ponieważ ich wartość zależy od czynników takich jak koszty produkcji, zarządzanie czy lokalne regulacje. Na przykład kopalnie w krajach o niestabilnych systemach politycznych, takich jak niektóre państwa afrykańskie, są narażone na ryzyko nacjonalizacji czy strajków, co może wpływać na wyniki funduszy.
Jeśli ciekawi Cię ten temat, to tutaj mamy drugi artykuł o podobnej tematyce: ZUS podpowiada, jak zwiększyć wysokość emerytury
Po drugie, wysokie opłaty za zarządzanie w niektórych funduszach, szczególnie tych aktywnie zarządzanych, mogą obniżać zyski inwestorów. Jak zauważa portal Funduszowe.pl, liderzy rynku, tacy jak inPZU, stosują pasywne strategie oparte na indeksach, co obniża koszty, ale fundusze aktywnie zarządzane, takie jak QUERCUS Gold, mogą generować dodatkowe opłaty, które w dłuższej perspektywie obciążają portfel.

Perspektywy dla złota pozostają pozytywne. Analitycy WGC prognozują, że cena złota może osiągnąć 3000 USD za uncję w czwartym kwartale 2025 roku, napędzana przez dalsze zakupy banków centralnych i niepewność geopolityczną. Jednak krótkoterminowe korekty są możliwe, szczególnie jeśli dolar amerykański odbije lub inwestorzy zaczną realizować zyski, jak miało to miejsce w lipcu 2025 roku, gdy napływy do ETF-ów spowolniły z powodu umocnienia dolara.
Dla inwestorów indywidualnych kluczowe jest zrozumienie różnic między funduszami opartymi na złocie fizycznym a tymi inwestującymi w akcje spółek wydobywczych. Pierwszy typ, jak Investor Gold, oferuje większą stabilność, ale niższe zyski, podczas gdy fundusze takie jak Superfund Spółek Złota i Srebra mogą generować wyższe stopy zwrotu, ale z większym ryzykiem.
Przeczytaj również: Spadek wartości Apple po premierze iPhone 17

