Erytrytol w napojach i batonach „bez cukru”, czy jest zdrowy?
Co musisz wiedzieć? W skrócie – Erytrytol
- Erytrytol, popularny słodzik w produktach „bez cukru”, od 2023 roku jest łączony z wyższym ryzykiem zawału, udaru i zakrzepów – badania pokazują, że zwiększa reaktywność płytek krwi i uszkadza śródbłonek naczyń, w tym barierę krew-mózg.
- Najnowsze prace z 2025 roku (Uniwersytet Kolorado) potwierdzają stres oksydacyjny i zaburzenia krążenia mózgowego po typowych dawkach (10–30 g), co może prowadzić do udarów niedokrwiennych.
- Mimo statusu „bezpieczny” (EFSA, FDA), naukowcy zalecają ostrożność, zwłaszcza osobom z ryzykiem sercowo-naczyniowym – najlepiej ograniczyć spożycie i czekać na dalsze badania długoterminowe.
Spis treści

Erytrytol (erytrol, E968) od lat króluje jako jeden z najpopularniejszych zamienników cukru w produktach oznaczonych „bez cukru”, „zero”, „light” czy „keto”. Znajdujemy go w napojach gazowanych typu zero, batonach proteinowych, gumach do żucia, deserach, lodach, czekoladach i setkach innych artykułów spożywczych skierowanych do osób na diecie niskowęglowodanowej, cukrzyków oraz tych, którzy chcą ograniczyć kalorie. Przez długi czas uchodził za niemal idealny słodzik – naturalny (występuje w owocach i produkowany przez fermentację), praktycznie bezkaloryczny (0–0,2 kcal/g), o indeksie glikemicznym bliskim zeru i nie powodujący próchnicy. Jednak od 2023 roku fala badań laboratoryjnych, kohortowych i interwencyjnych rzuca cień na jego reputację. Naukowcy alarmują: regularne, wyższe spożycie erytrytolu może zwiększać ryzyko zakrzepów, zawału serca i udaru mózgu.
Erytrytol należy do grupy alkoholi cukrowych (poliołów). Jest wchłaniany w ok. 90% w jelicie cienkim i wydalany praktycznie w całości z moczem – stąd jego niska kaloryczność. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) i FDA nadal klasyfikują go jako bezpieczny (w napojach do 1,6%), ale nowe dane wskazują, że nawet „bezpieczne” dawki mogą mieć nieoczekiwane skutki uboczne, zwłaszcza u osób z czynnikami ryzyka sercowo-naczyniowego.
WARTO PRZECZYTAĆ : Gimnastyka dla zdrowia
Kluczowe badania – od Nature Medicine po najnowsze doniesienia z 2025–2026
Punkt zwrotny nastąpił w lutym 2023 roku, gdy w prestiżowym czasopiśmie Nature Medicine ukazało się badanie zespołu Stanleya Hazena z Cleveland Clinic. Analizowano poziomy erytrytolu we krwi u ponad 4000 osób z USA i Europy (badania kohortowe). Wynik był niepokojący: osoby z najwyższymi stężeniami erytrytolu miały prawie dwukrotnie wyższe ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych (zawał, udar, zgon) w ciągu kolejnych 3 lat – niezależnie od tradycyjnych czynników ryzyka (cukrzyca, nadciśnienie, cholesterol). Co więcej, eksperymenty in vitro i in vivo pokazały, że erytrytol zwiększa reaktywność płytek krwi i ułatwia tworzenie zakrzepów.
W 2024 roku to samo zespół opublikował badanie interwencyjne: zdrowi ochotnicy wypili napój z typową dawką erytrytolu (ok. 30 g, czyli zawartość w dużej puszce napoju zero lub kilku batonach proteinowych). Po spożyciu poziomy erytrytolu we krwi gwałtownie wzrosły i utrzymywały się podwyższone przez ponad 2 dni, a płytki krwi stały się znacznie bardziej „skłonne” do agregacji – efektu nie obserwowano po spożyciu glukozy.
Najnowsze doniesienia z 2025 roku (m.in. Uniwersytet Kolorado, publikacja w Journal of Applied Physiology) idą dalej. W badaniach na komórkach śródbłonka naczyń mózgowych (bariera krew-mózg) erytrytol w stężeniach odpowiadających jednej porcji produktu zwiększał stres oksydacyjny, zmniejszał produkcję tlenku azotu (kluczowego dla rozszerzania naczyń) i zaburzał uwalnianie t-PA – enzymu rozpuszczającego skrzepy. Efekt? Naczynia mózgowe stają się bardziej podatne na zwężenie i tworzenie zakrzepów, co bezpośrednio podnosi ryzyko udaru niedokrwiennego.
W styczniu 2026 roku przegląd w Annual Review of Medicine podsumował te dane: wysokie stężenie erytrytolu we krwi wiąże się z większym ryzykiem incydentów sercowo-naczyniowych, a mechanizmy obejmują zarówno prozakrzepowe działanie na płytki, jak i uszkodzenie śródbłonka naczyń – w tym bariery krew-mózg.

Dlaczego erytrytol może być groźniejszy niż inne słodziki i co to oznacza w praktyce
W przeciwieństwie do aspartamu czy sukralozy erytrytol wchłania się niemal w całości i krąży we krwi w wysokich stężeniach po spożyciu – to właśnie ten fakt tłumaczy jego wpływ na układ krzepnięcia i naczynia. Typowa porcja (baton proteinowy + napój zero) dostarcza 10–30 g, co wystarczy, by poziomy we krwi przekroczyły progi prozakrzepowe obserwowane w badaniach.
Najbardziej narażone grupy to:
- osoby po 50. roku życia,
- z cukrzycą typu 2, insulinoopornością,
- z historią chorób serca, udaru lub zakrzepicy,
- na diecie keto/low-carb, które spożywają erytrytol w dużych ilościach codziennie.
Zdrowi ludzie przy sporadycznym spożyciu (kilka gramów dziennie) prawdopodobnie nie odczują efektów, ale codzienne wysokie dawki (powyżej 20–30 g) budzą obawy. Naukowcy apelują o ostrożność i dalsze długoterminowe badania randomizowane – obecne dane to głównie obserwacje i modele in vitro/in vivo.
Erytrytol nie jest „trucizną”, ale nie jest już też niewinnym zamiennikiem cukru. W dobie epidemii otyłości i cukrzycy zamiana cukru na erytrytol wydawała się rozsądna – dziś wiemy, że może to być wymiana jednego ryzyka na drugie. Najbezpieczniej ograniczać wszystkie dodatki słodzące i wracać do naturalnych smaków – wody, herbaty niesłodzonej czy owoców.


