News

Auta spalinowe zostają w Unii Europejskiej. Producenci już szykują się na zmiany

Motoryzacja europejska w kryzysie ?

Co musisz wiedzieć? W skrócie – Auta spalinowe zostają w UE

  • Auta spalinowe zostają w Unii Europejskiej. Unia Europejska wycofała się z całkowitego zakazu sprzedaży aut spalinowych po 2035 roku – nowe spalinowe będą dopuszczone, jeśli jeżdżą na e-fuels lub biopaliwa zerowym bilansie CO₂.
  • Producenci (Volkswagen, BMW, Toyota, Ferrari) już przygotowują nowe generacje silników benzynowych i diesli przystosowanych do paliw syntetycznych i HVO.
  • Do 2040 roku elektryki osiągną tylko 55–60% rynku zamiast 100%, a Polska utrzyma produkcję komponentów spalinowych.
Auta spalinowe zostają w Unii Europejskiej. Producenci już szykują się na zmiany

Przez lata w Brukseli panowało przekonanie, że 2035 rok będzie ostatecznym terminem końca sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Unii Europejskiej. Pakiet „Fit for 55”, a potem rozporządzenie o zerowej emisji CO₂ dla nowych aut osobowych i dostawczych od 2035 roku wydawały się wyrokiem bez apelacji. Tymczasem w ciągu zaledwie kilku miesięcy 2025 roku wszystko się zmieniło. Po fali protestów rolników, presji niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego i zmianie układu sił w Parlamencie Europejskim po wyborach 2024 Komisja Europejska wykonała spektakularny zwrot. Auta spalinowe nie tylko nie znikną – wręcz przeciwnie, producenci już szykują się na drugą młodość silników benzynowych i diesli, tyle że w zupełnie nowej odsłonie.

Decyzja zapadła formalnie 18 listopada 2025 roku podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady UE ds. Środowiska. Państwa członkowskie zatwierdziły poprawkę do rozporządzenia 2019/631, która otwiera drogę do rejestracji nowych aut spalinowych po 2035 roku pod warunkiem stosowania wyłącznie paliw syntetycznych (e-fuels) lub biokomponentów trzeciej generacji o zerowym bilansie CO₂. Niemcy, Włochy, Polska, Czechy i Węgry stworzyły blok, który zagroził wetem wobec całego Zielonego Ładu, jeśli Bruksela nie pójdzie na ustępstwa. Komisja ugięła się szybciej niż ktokolwiek się spodziewał.

E-fuels i bio-paliwa – nowa szansa dla silników spalinowych

Auta spalinowe zostają w Unii Europejskiej. Największym wygranym okazały się paliwa syntetyczne. Porsche, które od 2022 roku produkuje e-benzynę w Chile, już w 2026 roku uruchomi w Niemczech zakład o mocy 500 milionów litrów rocznie. Saudi Aramco i TotalEnergies zapowiedziały inwestycje w Europie warte łącznie 18 miliardów euro. Komisja Europejska szacuje, że do 2035 roku cena e-fuel spadnie poniżej 2 euro za litr, a do 2040 – do 1,2–1,5 euro, czyli poziomu akceptowalnego dla masowego klienta.

Równolegle rozwija się segment biopaliw trzeciej generacji – produkowanych z odpadów komunalnych, słomy czy alg. Finlandzka firma Neste w Rotterdamie buduje instalację, która od 2027 roku dostarczy 1,5 miliona ton HVO100 (oleju napędowego w 100% z odnawialnych źródeł). W Polsce Orlen do 2030 roku chce produkować 800 tysięcy ton takich paliw rocznie w rafineriach w Płocku i Gdańsku. To oznacza, że nowe Golfy, Octavie czy Stelvio będą mogły legalnie tankować na stacjach i emitować CO₂ tylko na papierze – bo w bilansie lifecycle będzie on zerowy.

Producenci nie czekają. Volkswagen już w październiku 2025 ogłosił, że nowa generacja Golfa IX (premiera 2028) będzie oferowana wyłącznie z silnikami TSI przystosowanymi do e-fuel. BMW potwierdziło kontynuację linii sześciocylindrowych benzynowych do 2040 roku, a Toyota zapowiedziała rozwój silnika wodorowego spalinowy (nie ogniwo paliwowe!), który również mieści się w nowych przepisach jako „zeroemisyjny w miejscu użytkowania”. Nawet Ferrari i Lamborghini dostały specjalną klauzulę dla supersamochodów – limit 3000 sztuk rocznie na markę z tradycyjnymi V12 do 2040 roku.

WAŻNE TAKŻE : CZY HYBRYDA JEST TANIA W UŻYTKOWANIU ?

Auta spalinowe zostają w Unii Europejskiej. Producenci już szykują się na zmiany

Jak wygląda nowy krajobraz motoryzacyjny w UE po 2035?

Od 2035 roku w salonach będą trzy równoległe ścieżki:

  • Samochody w 100% elektryczne (nadal z dopłatami i ulgami),
  • Nowe auta spalinowe na e-fuels i zaawansowane biopaliwa (bez dopłat, ale bez zakazu),
  • Hybrydy plug-in typu „range extender” z małymi silnikami spalinowymi jako generatorami (też dopuszczone).

Największe zaskoczenie? Według prognoz BloombergNEF z grudnia 2025 roku w 2040 roku auta czysto elektryczne będą stanowić tylko 55–60% sprzedaży w UE, a nie 100%, jak zakładano jeszcze rok wcześniej. Resztę rynku podzielą właśnie spalinowe na paliwa neutralne klimatycznie i hybrydy.

Polska zyskuje szczególnie dużo – jesteśmy liderem w produkcji komponentów do silników spalinowych w Europie. Zakłady w Tychach, Bielsku-Białej czy Polkowicach nie muszą się już bać zamykania linii. Stellantis potwierdził, że fabryka w Tychach będzie produkować nowe Fiaty 500 i Lancię Ypsilon także w wersjach spalinowych na e-fuel do co najmniej 2038 roku.

Auta spalinowe zostają w Unii Europejskiej. Producenci już szykują się na zmiany

Co to oznacza dla kierowców?

Ceny nowych aut spalinowych premium (BMW, Audi, Mercedes) prawdopodobnie spadną – bo nie będą konkurować z elektrykami bez subsydiów. Stacje paliw przechodzą rewolucję – do 2030 roku każda duża sieć będzie musiała mieć przynajmniej jedną dystrybutorkę e-fuel lub HVO100. Kierowcy aut klasycznych nie muszą się bać – samochody spalinowe kupione przed 2035 będą jeździć bez ograniczeń tak długo, jak będą sprawne.

Auta spalinowe zostają w Unii Europejskiej. Producenci już szykują się na zmiany
Oceń ten wpis!
[Głosów: 1 Średnia: 5]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *