News

AI działa nie tylko dla nas, ale też przeciwko nam

AI działa nie tylko dla nas, ale też przeciw
AI działa nie tylko dla nas, ale też przeciw

W 2025 roku sztuczna inteligencja stała się codziennym narzędziem w polskich firmach, szkołach i domach. Pomaga pisać maile, analizować dane i nawet tworzyć projekty graficzne w kilka sekund. Jednak najnowsze raporty i analizy ekspertów rysują coraz bardziej niepokojący obraz. AI nie tylko przyspiesza rozwój – coraz częściej działa przeciwko nam. Od utraty kompetencji pracowników, przez lawinowy wzrost deepfake’ów, po ogromne koszty środowiskowe. To już nie przyszłość, to teraźniejszość, która wymaga pilnej uwagi.

WARTO PRZECZYTAĆ RÓWNIEŻ : Po fali uderzeń w Iranie świat liczy straty

Cyberzagrożenia napędzane AI – Polska w niechlubnej czołówce

Według badań polskiej firmy AMP z grudnia 2025 roku, tylko co trzecia firma w Polsce kontroluje, w jaki sposób pracownicy korzystają z narzędzi AI. Aż 69 proc. zatrudnionych sięga po ChatGPT czy Gemini bez wiedzy działu IT, a 72 proc. wprowadza do nich poufne dane firmowe. Efekt? Rosnące ryzyko wycieków i ataków.

Dane ESET z pierwszej połowy 2025 roku pokazują, że Polska odpowiadała za 6 proc. globalnych incydentów ransomware – jeden z najwyższych wskaźników w Europie. Eksperci podkreślają, że rozwój AI wyprzedził zdolności firm do zabezpieczeń. Narzędzia generatywne stały się bronią w rękach cyberprzestępców: od automatycznych phishingów po generowanie złośliwego kodu.

Deepfakes i dezinformacja – nowa broń oszustów

Rok 2025 przyniósł dramatyczny wzrost deepfake’ów. Według raportów z tego okresu, straty finansowe spowodowane oszustwami z użyciem syntetycznych wideo i audio przekroczyły w samym pierwszym kwartale 200 milionów dolarów na świecie. W Polsce i Europie odnotowano przypadki fałszywych wideorozmów, w których „kierownictwo” prosiło o pilne przelewy, oraz deepfake’ów polityków promujących fikcyjne inwestycje.

Badania Uniwersytetu Dartmouth z listopada 2025 roku wskazują nawet na „egzystencjalne zagrożenie” dla sondaży opinii publicznej – modele językowe naśladują odpowiedzi ludzi tak dobrze, że trudno odróżnić bota od człowieka. To podważa nie tylko zaufanie do mediów, ale i do demokratycznych procesów.

Jeśli ciekawi Cię ten temat, to tutaj mamy drugi artykuł o podobnej tematyce: Trump trzyma nerwy na wodzy. Gra się zaostrza

Sztuczna inteligencja zabierze ci pracę?
AI działa nie tylko dla nas, ale też przeciw

Rynek pracy pod presją – utrata kompetencji i miejsc

Ekonomiści biją na alarm również w kwestii zatrudnienia. Choć AI tworzy nowe role (np. w data science czy prompt engineeringu), to jednocześnie wypiera inne. Analizy z 2025 roku szacują, że w Stanach Zjednoczonych w ciągu roku mogło dojść do przesunięcia lub utraty 200–300 tysięcy miejsc pracy pod wpływem automatyzacji. W skali globalnej World Economic Forum mówi o 92 milionach ról zagrożonych do 2030 roku.

W Polsce problem jest bardziej subtelny, ale równie poważny. Dr Piotr Gaczek, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, w rozmowie z PAP w wrześniu 2025 roku podkreślał: „Najpoważniejszym zagrożeniem jest zanikanie cennych kompetencji pracowników. Regularne korzystanie z AI sprawia, że ludzie stają się bardziej bierni, a ich zaangażowanie poznawcze spada. Dochodzi do tzw. automation bias – nadmiernej wiary w sugestie systemu, nawet gdy ten halucynuje”.

Badania pokazują, że modele językowe w zadaniach prawniczych „zmyślają” informacje w 17–33 proc. przypadków (dane Stanford RegLab i Yale ISPS z 2025 roku). Pracownik, który zbyt mocno polega na AI, ryzykuje nie tylko błąd, ale i utratę własnych umiejętności analitycznych.

Ukryty rachunek środowiskowy

Nie można pominąć wpływu na klimat. Trening i działanie dużych modeli AI wymaga gigantycznych ilości energii i wody. Według analiz Cornell University z listopada 2025 roku, przy obecnym tempie wzrostu do 2030 roku branża AI może emitować rocznie 24–44 miliony ton CO₂ – tyle, ile dodatkowy ruch 5–10 milionów samochodów na drogach USA. Zużycie wody do chłodzenia serwerów sięgnie poziomu rocznego zapotrzebowania 6–10 milionów gospodarstw domowych.

To może Cię zainteresować: Po fali uderzeń w Iranie świat liczy straty

W Europie, w tym w Polsce, gdzie budowane są nowe centra danych, te koszty stają się coraz bardziej widoczne. A przecież AI miało pomagać w walce ze zmianami klimatu – paradoksalnie samo je pogłębia.

Dlaczego to ważne właśnie teraz?

2023–2025 to okres eksplozji generatywnego AI. Narzędzia stały się dostępne dla każdego smartfona, a regulacje – jak unijny Akt o sztucznej inteligencji – dopiero wchodzą w życie. W Polsce firmy i instytucje wdrażają technologię szybciej niż potrafią nią zarządzać. Brak kontroli, niska świadomość ryzyk i presja konkurencyjna tworzą idealny grunt dla negatywnych skutków.

Zobacz także: Wpływ nadwagi na układ odpornościowy

Eksperci z Uniwersytetu w Zurychu w badaniu opublikowanym w „Proceedings of the National Academy of Sciences” w 2025 roku zauważyli, że ludzie najbardziej obawiają się właśnie tych „przyziemnych” zagrożeń: utraty pracy, uprzedzeń algorytmicznych i dezinformacji – a nie apokaliptycznych scenariuszy z filmów.

Czas na świadome podejście

To nie jest wezwanie do rezygnacji z AI. To apel o odpowiedzialność. Technologia, która może leczyć choroby, optymalizować miasta czy wspierać edukację, jednocześnie niesie realne ryzyka. Kluczem jest edukacja, wdrożenie wewnętrznych polityk bezpieczeństwa i inwestycje w umiejętności, których AI nie zastąpi – kreatywność, krytyczne myślenie i etykę.

Polska ma szansę stać się regionalnym liderem „godnej zaufania AI”, jak zakłada Polityka Rozwoju Sztucznej Inteligencji na lata 2025–2030. Ale to wymaga nie tylko inwestycji w infrastrukturę, ale przede wszystkim w ludzi – tych, którzy będą z AI pracować i tych, którzy będą nim zarządzać.

Czy uda nam się wykorzystać potęgę sztucznej inteligencji, nie tracąc przy tym tego, co w nas najcenniejsze – ludzkiej inteligencji i odpowiedzialności? Odpowiedź zależy od decyzji, które podejmujemy już dziś. W 2026 roku będzie za późno na pytanie „dlaczego nie zauważyliśmy”.

AI działa nie tylko dla nas, ale też przeciw
Oceń ten wpis!
[Głosów: 0 Średnia: 0]
Krzysztof Janas

Krzysztof Janas jest dziennikarzem Serwisu Wiadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *